Keith Jarrett

Oprac. Ewa Kałużna, Fot. Rose Anne Colavito


8 maja 2019r. swoje 74. urodziny świętuje amerykański pianista, kompozytor muzyki jazzowej i poważnej.
Grał w zespole Milesa Davisa.
Jego kompozycja i nagranie "The Köln Concert" jest najlepiej sprzedającą się solową płytą w historii jazzu. Laureat najważniejszej amerykańskiej nagrody w dziedzinie jazzu - NEA Jazz Masters Award...

KEITH JARRETT

(ur. 8 maja 1945). Jego improwizacje czerpią z tradycji jazzu i innych gatunków, zwłaszcza zachodniej muzyki klasycznej, gospel, bluesa i etnicznej muzyki ludowej.
Zaczął grać na fortepianie w wieku trzech lat. Bardzo wcześnie zaczął też komponować, bo już wieku sześciu lat.
Swój pierwszy formalny recital fortepianowy dał w wieku siedmiu lat, grając utwory kompozytorów takich, jak Mozart, Bach, Beethoven i Saint-Saëns, a kończąc na dwóch własnych kompozycjach.
Trasy koncertowe z repertuarem, złożonym z utworów klasycznych i własnych kompozycji, odbywał jako zawodowy muzyk nie mając jeszcze jedenastu lat.

Po ukończeniu szkoły średniej Emmaus w 1963, Jarrett przeniósł się z Allentown do Bostonu, gdzie uczęszczał do Berklee College of Music i grał na fortepianie w lokalnych klubach.
Miał wtedy piętnaście lat.

Na początku lat 60. Jarrett zamieszkał w Nowym Jorku, gdzie grał w "Vanguard Village".
Tam jego grę usłyszał Art Blakey, a następnie zaprosił go do swego zespołu Jazz Messengers.
U Blakey'a Keith pozostał jedynie przez kilka miesięcy, wystarczyło to jednak, by nadać własnej grze bardziej czytelne piętno indywidualności -
Art Blakey's New Jazz Messengers - "Between Races" 1966
Art Blakey - drums
Chuck Mangione - trumpet
Frank Mitchell - tenor saxophone
Keith Jarrett - piano
Reggie Johnson - bass



W 1966 Jarrett dołączył do kwartetu Charlesa Lloyda - jednej z bardziej popularnych formacji międzynarodowej sceny jazzowej - Charles Lloyd & Keith Jarrett - Full Performance Live 1968
Keith Jarrett - piano / soprano sax
Charles Lloyd - tenor sax / flute
Ron McClure - bass
Jack DeJohnette - drums



W drugiej połowie lat 60. Jarrett stworzył własne trio, z Charlie'em Hadenem i Paulem Motianem, które później miało przerodzić się w kwartet -
Keith Jarrett Trio - Germany Live 1970



Pierwszy album Jarretta jako lidera tria, "Life Between the Exit Signs", został wydany w 1968
https://www.youtube.com/watch?v=eUGA-OYzrak
W 1970 Jarrett rozpoczął współpracę z Milesem Davisem.
W zespole Davisa Jarrett grał zarówno na organach elektronicznych, jak i na pianinie elektrycznym - na przemian z Chickiem Coreą.
Instrumenty te można usłyszeć na niektórych nagraniach z 1970, m.in. podczas występu na The Isle of Wight Festival, zachowanym na filmie i płycie "Miles Electric: A Different Kind of Blue" -
Miles Davis at the The Isle of Wight Festival, Live 1970
Miles Davis - trumpet
Gary Bartz - alto sax, soprano sax
Keith Jarrett - RMI Electra Piano / organ
Chick Corea - Hohner Electra-Piano
Dave Holland - bass guitar
Jack DeJohnette - drums
Airto Moreira - percussion
Part 1/4 Introduced by Keith Jarrett



Part 2



Part 3



Part 4



Miles Davis at the The Isle of Wight Festival - "Call It Anything" (Miles Electric), Live 1970
Miles Davis - trumpet
Gary Bartz - soprano sax
Keith Jarret - eletric piano
Chick Corea - clavinet
Dave Holland - bass guitar
Jack DeJohnette - drums
Airto Moreira - percussion



Po odejściu Chicka Corei z zespołu Davisa, Jarrett często grał na zmianę na pianinie i na organach. Pomimo rosnącej niechęci do elektrycznych instrumentów, Keith kontynuował pracę z Davisem z szacunku dla samego Davisa, ale też ze względu na pragnienie pracy z Jackiem DeJohnette.
Jarrett wystąpił na kilku albumach Davisa:
"Miles Davis at Fillmore East" (1970)



"Live-Evil" (1971)



"Get Up With It" (1974)



"Directions" (kompilacja z lat 1960-1970, wydana w 1981)



"The Columbia Years: 1955-1985" (1990)
"Miles Electric: A Different Kind of Blue. Isle of Wight Festival 1970" (2004)



"Miles Davis. The Cellar Door Sessions 1970" (2005) https://www.youtube.com/watch?v=AIZOiid4sAI

"Miles at the Fillmore - Miles Davis 1970: The Bootleg Series Vol. 3" (2014)
"Miles Davis at Newport 1955-1975: The Bootleg Series Vol. 4" (2015).

Keith Jarrett & Miles Davis - The Berlin Concert Live 1971



Miles Davis Gets Funky with Keith Jarrett - Live 1970
Miles Davis - trumpet
Gary Bartz - alto sax
Keith Jarrett - keyboards
Michael Henderson - bass
Ndugu Leon Chancler - drums
Don Alias, James Mtume - percussion



W latach 1971-1976 do swojego, istniejącego już tria z kontrabasistą Charlie'em Hadenem i perkusistą Paulem Motianem, Jarrett dodał saksofonistę tenorowego, Deweya Redmana.
Tak powstał słynny Amerykański Kwartet, który był często uzupełniany przez dodatkowego perkusistę, a czasami też gitarzystę. Członkowie kwartetu grali na różnych instrumentach, z Jarrettem na saksofonie i perkusji sopranowej oraz na fortepianie.
Grupa nagrała aż 13 albumów, m.in. "El Juicio (The Judgment)" 1971



Kompozycje Jarretta i silna muzyczna tożsamość członków zespołu nadały kwartetowi bardzo charakterystyczny dźwięk. Ich muzyka to połączenie free jazzu, muzyki pop-bop, gospel i egzotycznych wschodnich improwizacji -
Keith Jarrett Quartet - Berliner Jazztage Live 1973



Amerykański Kwartet Jarretta rozpadł się w 1976.

"Potocznie twierdzi się, że to właśnie Davis stworzył Jarretta - wspaniałego jazzowego improwizatora.
Dołączając do elektrycznych jazz-rockowych ansambli Czarnego Księcia, Jarrett wszedł w najbardziej elitarne kręgi jazzowej popularności, stał się prawie z dnia na dzień osobą rozpoznawalną, docenianą i respektowaną.
Takimi stawali się wszyscy, namaszczeni przez Davisa.
Tyle, że dalsza sceniczna kariera genialnego pianisty wydaje się przeczyć temu, by pomiędzy tamtym Milesem a mającym już wkrótce nastąpić Jarrettem mogły zacisnąć się mocne estetyczne więzi.

Odchodząc od Davisa, u którego piastował niestety nie tak eksponowane miejsce jak wcześniej Red Garland, Bill Evans, a potem Herbie Hancock, Jarrett odżegnał się niemal całkowicie od estetyki jazzu elektrycznego.
Owszem, grywał okazjonalnie na elektrycznych klawiaturach, ale te pomysły wraz z rozwiązaniem jego Amerykańskiego Kwartetu właściwie odeszły w całkowite zapomnienie.
Wystarczy sięgnąć do nagrań tamtej formacji, aby stało się jasne, że bliżej Jarrettowi do estetyki Ornette’a Colemana niż rozmytego w narkotycznych elektryfikacjach Davisa"

https://www.jazzarium.pl/przeczytaj/artykuły/keith-jarrett73

Również w latach 70. Jarrett prowadził tzw. Europejski Kwartet, z saksofonistą Janem Garbarkiem, basistą Palle Danielssonem i perkusistą Jonem Christensenem.
Europejski Kwartet grał w stylu zbliżonym do Amerykańskiego Kwartetu, ale z wieloma elementami europejskich wpływów muzyki folkowej i klasycznej.
Jako zespół wydawał się mocniej zintegrowany, a stylistycznie - o wiele bardziej jednorodny, poukładany i przekonujący -

Keith Jarrett European Quartet - Hannover Live 1974
Keith Jarrett - piano
Jan Garbarek - reeds
Palle Danielsson - bass
Jon Christensen - drums



Keith Jarrett European Quartet - Oslo Live 1974



Z Europejskim Kwarteten Jarrett nagrał albumy: "Belonging" (1974), "My Song" (1977), "Personal Mountains" (1979; wydany w 1989), "Nude Ants" (1979) oraz "Sleeper - Tokyo, April 16, 1979" (1979; wydany w 2012).

Poza graniem w zespołach, Jarrett nieprzerwanie występuje również solo. Solowe albumy studyjne to jedynie skromna pozycja w katalogu Jarretta.
W 1973 zaczął także grać całkowicie improwizowane koncerty solowe, a popularność tych obszernych nagrań koncertowych sprawiła, że do dziś jest on jednym z najlepiej sprzedających się artystów jazzowych w historii.

Albumy koncertowe Jarretta to m.in. "Solo Concerts: Bremen / Lausanne" (1973), "Sun Bear Concerts" (1976), "Dark Intervals" (1987), "Paris Concert" (1988), "Vienna Concert" (1991), "La Scala" (1995).

Keith Jarrett - Live in Norway 1972 Full Concert



Keith Jarrett - The Bremen Concert Live 1975



Keith Jarrett - "Over the Rainbow", Tokyo Live 1984



Keith Jarrett - Tokyo Solo Concert, Live Full Performance 1984



Keith Jarrett - "I Loves You Porgy" Tokyo Live 1986



Keith Jarrett - Paris Concert Live 1988



Jeden z tych koncertów został nagrany w Kolonii w 1975 i opatrzony tytułem "The Köln Concert".
Jest to do dziś najpopularniejszy album Jarretta i najlepiej sprzedający się album jazzowy w historii.
Na początku nagrania słychać ciche śmiechy wśród publiczności, a improwizacja rozpoczyna się kurantem zegara kolońskiego ratusza.

"The Köln Concert" - Tomasz Trzciński



"The Köln Concert" Part I - Valentin Lefèvre



W latach 90. u Jarretta zdiagnozowano zespół chronicznego zmęczenia, które objawiało się ciągłym zmęczeniem mięśni.
Przez ponad rok nie ruszał się z łóżka.
Choroba była tak obezwładniająca, że nie wystarczało mu sił na rozmowę, trwającą dłużej niż 3 minuty.
Powoli, pokonując chorobę, zaczął grać po 10-15 minut, co zaowocowało dziełem "The Melody at Night with You" (1999).
Album był oryginalnym prezentem świątecznym dla drugiej żony, Rose Anne.

Pierwsze solowe koncerty Jarretta po chorobie składały się z połączonej serii krótszych improwizacji.
Niektóre z nich trwały zaledwie półtorej minuty, inne - 15 lub 20 minut, w przeciwieństwie do wcześniejszych koncertów, które na ogół były ciągłymi improwizacjami, trwającymi 30-40 minut, a nawet dłużej.

We wrześniu 2005 w Carnegie Hall Jarrett wykonał swój pierwszy od ponad dziesięciu lat solowy koncert w Ameryce Północnej, wydany rok później jako podwójny zestaw płyt - "The Carnegie Hall Concert 2006".
Pod koniec 2008 wystąpił solo w Salle Pleyel w Paryżu oraz w londyńskiej Royal Festival Hall.
Po raz pierwszy od 17 lat Jarrett grał solo w Paryżu i Londynie. Nagrania z tych koncertów zostały wydane w 2009 na albumie "Paris / London: Testament".

"Wystarczy sięgnąć po występy tokijskie czy rejestracje z koncertów paryskich i londyńskich, by przekonać się, że dzisiejszy Jarrett - solista, to już nie paw, dumnie wypinający do przodu pierś i nonszalancko prezentujący ogon, ale skupiony, uważny mistrz, szybujący daleko w muzyczne przestrzenie, ponad muzyką współczesną, jazzem i czymkolwiek, co tylko przyjdzie nam do głowy" .

https://www.jazzarium.pl/przeczytaj/artykuły/keith-jarrett73

Od 1983 Jarrett stale współpracuje z basistą Garym Peacockiem i perkusistą Jackiem DeJohnette'em, tworząc Keith Jarrett The Standards Trio, które nagrało liczne albumy koncertowe i studyjne.
Większość z tych nagrań to improwizacje grupowe, m.in. "Standards Live 1985"



"The Cure" (1990)



"Bye Bye Blackbird" (1991) - nagranie poświęcone Milesowi Davisowi



"Keith Jarrett at the Blue Note" (1994), "Yesterdays" (2001) i wiele innych.

"Pojawienie się nowej formacji zakłóciło obraz, jaki powstał u odbiorców dotychczasowej twórczości Jarretta - jego nagrań solowych, porzuconych koncepcji z amerykańskich kwartetów i z kwartetów europejskich.
Choć powstanie Keith Jarrett Trio wydawało się naturalnym krokiem, szczególnie dla kogoś, kto już dawno poczuł się silną osobowością muzyczną, to należy na to spojrzeć również jako na działanie niemal prowokacyjne, a może i odrobinę aroganckie.
Pamiętajmy, że wtedy jazzowy świat nie pogodził się jeszcze do końca ze stratą Billa Evansa - legendarnego wirtuoza i stylisty fortepianu, który zapadł głęboko w pamięć melomanów.
Ledwie trzy lata dzieliły śmierć Evansa i wydanie pierwszego woluminu standardów Jarretta.

Jednak zarówno ta, jak i następne płyty wywoływały aplauz krytyki i publiczności.
Ale nie dziwmy się temu, ponieważ w dziedzinie estetki tria fortepianowego formacja Jarretta stanowiła nowy głos i nową jakość.
Jakość zbudowaną na starych, mocnych i trwałych fundamentach, ale też otwierającą drzwi dla nowych wrażeń, odkryć i perspektyw. Nawet ci, którym pomysł rozgrywania starych tematów nie do końca się podobał, zazwyczaj ulegali sposobowi, w jaki trio Keitha Jarretta potrafi je sprzedać".

https://www.jazzarium.pl/przeczytaj/artykuły/keith-jarrett73

Keith Jarrett Trio - "Georgia On My Mind" Live in Poland 1985



Jarrett w swojej karierze grał także na klawesynie, klawikordzie, organach, saksofonie sopranowym, perkusji i wielu innych instrumentach.
W Amerykańskim Kwartecie często grywał na saksofonie i różnych formach perkusji.
Jednak na większości swoich nagrań w ciągu ostatnich 20 lat grał wyłącznie na akustycznym fortepianie.
Mówi z pewnym żalem o swojej decyzji rezygnacji z niektórych instrumentów, w szczególności z gry na saksofonie.

Jednym ze znaków rozpoznawczych Jarretta są jego częste i głośne wokalizy podczas koncertów.
Jest on również bardzo aktywny fizycznie w czasie występów. Jednak zachowania te występują tylko w jego jazzowych improwizowanych występach, zaś gdy gra klasyczny repertuar - w większości przypadków są nieobecne.

Jarrett jest wyjątkowo nietolerancyjny wobec hałasu publiczności, zwłaszcza podczas solowych występów improwizowanych.
Czuje, że zewnętrzny szum wpływa na jego muzyczne inspiracje i odciąga go od czystości dźwięku.
Na przykład uważa, że krople kaszlu z widowni docierają do niego w chłodne dni - przestaje wówczas grać.
Pewnego razu wyprowadził z sali całą widownię z powodu jednej kaszlącej osoby.
Narzeka także na fotografowanie i potrafi występować w ciemności, by temu zapobiec.
Jest też gorącym przeciwnikiem elektrycznych instrumentów.

Jarrett mieszka na XVIII-wiecznej farmie w Oxford Township w New Jersey, w wiejskim okręgu Warren.
Używa przekształconej stodoły jako studia nagrań i miejsca do ćwiczeń.

Ciekawostką jest fakt, że publiczność, a nawet inni muzycy, bywają czasami przekonani, że Jarrett jest czarny - ze względu na odcień karnacji.
Keith opowiada o incydencie, kiedy czarny muzyk jazzowy, Ornette Coleman, podszedł do niego za kulisami i powiedział coś w rodzaju: "Człowieku, musisz być czarny, po prostu ty musisz być czarny!", na co Jarrett odpowiedział: "Wiem, wiem, pracuję nad tym".

Dyskografia:

https://en.wikipedia.org/wiki/Keith_Jarrett_discography

W 2015 wydano płytę "Creation". Muzykę na album Jarrett wyselekcjonował z jego koncertów w Japonii, Kanadzie i Europie w okresie kwiecień-lipiec 2014



W 2016 ukazała się solowa płyta koncertowa Jarretta "A Multitude of Angels", która została pierwotnie nagrana osobiście przez Jarretta w październiku 1996, podczas czterech koncertów we Włoszech.

2 marca 2018 wydano najnowszą płytę koncertową tria Jarrett / Peacock / DeJohnette - "After the Fall", która była pierwotnie nagrana 14 listopada 1998, podczas recitalu w Newark, New Jersey



"Recital trio Keitha Jarretta w Newark, New Jersey w listopadzie 1998 był powrotem pianisty na scenę po dwuletniej przerwie. Keith Jarrett, Gary Peacock i Jack DeJohnette wykonali wtedy klasyczne utwory z katalogu tzw. Great American Songbook, takie jak “The Masquerade Is Over”, “Autumn Leaves”, “When I Fall In Love” oraz “I’ll See You Again”.
Po 40 latach od tego pamiętnego koncertu ECM zaprezentował trio także poprzez perfekcyjne interpretacje klasycznych bebopowych tematów, jak “Scrapple from the AppleCharlie'ego Parkera, “Bouncin' with BudBuda Powella i “DoxySonny’ego Rollinsa.
"After the Fall” jest bez wątpienia dokumentem jazzu sprzed dwóch dekad, ale jest także doskonałym dowodem na żywotność i ponadczasowość tej muzyki. Jak pisze Keith Jarrett w komentarzu do płyty, "byłem zdumiony, że ta muzyka brzmi aż tak dobrze. Dla mnie ten album to nie tylko dokument o wartości historycznej, ale, przede wszystkim, świetny koncert".
Słynne The Standards Trio jest jednym z najdoskonalszych zespołów jazzu, a ich koncerty i nagrania są ważnymi dokumentami tej muzyki. Trzej wybitni muzycy stanowią dziś o sile nowocześnie pojmowanego jazzu - i to zarówno, gdy nagrywają kolejny album, jak i wtedy, gdy cofają się do archiwalnych nagrań koncertowych"

Keith Jarrett/Gary Peacock/Jack DeJohnette – After The Fall – ECM Records


"Dzisiaj mamy nowego Jarretta - rozpiętego w nieubłaganej precyzji pomiędzy Monkiem a Webernem, odrzucającego utarte formuły i prowadzącego muzykę na fale wyswobodzonej improwizacji, podejmującego wielkie ryzyko stylistyczne, ale w pełni świadomego jak wielkimi środkami wyrazu dysponuje i on, i jego zespół.
Jak sam jednak twierdzi, ryzyko wpisane jest w ideę jazzu od początku jego istnienia.
Trudno dociec powodów wykonania takiej stylistycznej wolty. Pozostaje tylko pochylić czoło przed artystą, który mógł do końca życia odcinać kupony od dotychczasowych dokonań, ale objawił się jako wciąż niezwykle kreatywny twórca. Jednakże to wciąż standardy - bajecznie zagrane, wspaniale, niestandardowo brzmiące i olśniewająco wykonane, ale jednak standardy"

https://www.jazzarium.pl/przeczytaj/artykuły/keith-jarrett73



HAPPY 74th BIRTHDAY to KEITH JARRETT !!!