2. 1946. Polska YMCA Warszawa, przyjazd Leopolda Tyrmanda

Opracowanie Andrzej Rumianowski fot. arch. Muzeum Jazzu



 

JAZZ po WOJNIE, w latach 1945-1960”, to wystawa autorstwa Andrzeja Rumianowskiego, dokumentująca najważniejsze wydarzenia jazzowe tego okresu.

Składa się z 43 sukcesywnie publikowanych odcinków.

Wystawa jest opracowana na podstawie materiałów zgromadzonych w MUZEUM JAZZU, a przede wszystkim w oparciu o historyczne wycinki prasowe, podarowane przez Barbarę Szałwińską, wdowę po Julianie Wicku Szałwińskim, niegdysiejszym wiceprezesie klubu Hybrydy (Wicek od wiceprezesa).

Wystawa jest drugą częścią cyklu zatytułowanego „Dekady Jazzu w Polsce”.


Budynek Polskiej YMCA w Warszawie, po wojnie. Archiwum Mary Ellen Tyrmand.

 

W kwietniu 1946 r.Leopold Tyrmand, po swojej wojennej tułaczce, w której odwiedził:
– Lwów,
– Wilno,
– niemiecki Meinz,
– Frankfurt nad Menem,
– Wiedeń,
obóz koncentracyjny w norweskim Grini pod Oslo, przez Danię przybył do Warszawy.

Początkowo mieszkał przy ul. Grottgera 11 m. 8, później przy ul. Daszyńskiego 14 m. 6, by w końcu na 9 lat zamieszkać w Polskiej YMCA, przy ul. Konopnickiej 6.


Ocalały warszawski budynek Polskiej YMCA z zaznaczonymi oknami pokoju Leopolda Tyrmanda.

 

„Otóż mieszkam w dawnym gmachu Polskiej YMCA,
przy ulicy Konopnickiej, tuż obok placu Trzech Krzyży.
Zaraz po wojnie gmach ten był centrum towarzyskim i rozrywkowo-kulturalnym Warszawy, stanowił istne błogosławieństwo młodzieży i w ogóle warszawiaków.”

Leopold Tyrmand „Dziennik 1954”


Tyrmand podczas pracy w Agencji Prasowo Informacyjnej 1946
fot. polskieradio.pl

 

Leopold Tyrmand, zaraz po powrocie do kraju z wojennej tułaczki podjął pracę w Agencji Prasowo Informacyjnej,


„Polskie ścieżki do jazzu”. Krystian Brodacki

 

W tymże [1946] roku „Ruch Muzyczny” opublikował pierwszy (chyba!) artykuł teoretyczny o jazzie. Autorem był Leopold Tyrmand.”

„Polskie ścieżki do jazzu”. Krystian Brodacki


Okładka „Ruchu Muzycznego” z artykułem Tyrmanda

 

Co to jest jazz?

W czasopiśmie „Ruch Muzyczny” (październik 1946) Leopold Tyrmand, dziennikarz i znawca jazzu, tłumaczy:
Z definicji naszej wynika jedna rzecz niezbita i dla jazzu zasadnicza: muzyka jazzowa oparta jest na improwizacji, powiedziałbym nawet, sama jest improwizacją”.

Komeda. Osobiste życie jazzu” – Magdalena Grzebałkowska