20. JAZZ w ANEGDOCIE. Andrzej Jagodziński

Oprac. Andrzej Rumianowski, fot. Andrzej Rumianowski, rys. Julia Rumianowska

.

Wystawa przedstawia fotografie autorstwa Andrzeja Rumianowskiego i grafiki Julii Rumianowskiej, jako tło do anegdot opowiedzianych przez fotografowanych artystów.

Wystawa składa się z 40, codziennie publikowanych odcinków.

.

Zapraszamy na odcinek nr 20.


Andrzej Jagodziński Warszawa, Klub Tygmont, 4. X 2007 r.
Fot. Andrzej Rumianowski

.
20. ANDRZEJ JAGODZIŃSKI
Pianista jazzowy, (ur. 4 sierpnia 1953 w Garbatce-Letnisko)

W „TygmoncieAndrzej Jagodziński zawsze grał na pianinie, ale ten jeden raz był z akordeonem. Dopiero przy naszym kolejnym spotkaniu dał się namówić na jakąś anegdotkę:

– „Kiedyś, grałem w takim programie telewizyjnym: „Kawa czy herbata?”. To było z Ewą Bem. Ja miałem grać na akordeonie i oczywiście zapomniałem akordeonu, w telewizji się okazało, że go nie mam.
Na szczęście przed nami grał jakiś folklorystyczny zespół z dalekiej republiki radzieckiej. To już było po ich rozpadzie, teraz nie pamiętam jaki to mógł być kraj, chyba Gruzja?
Jeden facet miał akordeon, ale to był tak zrujnowany instrument, nie miał jednego klawisza, była dziura, a dwa inne klawisze wcale nie grały i ja musiałem sobie dać z tym radę, nie było innego wyjścia. Tak graliśmy, że kamera nie patrzyła na klawiaturę.
Zapamiętałem, które dźwięki nie grają i je omijałem.
Taka to była historia.”


Andrzej Jagodziński
Rys. Julia Rumianowska