28 JAZZ w ANEGDOCIE. Krzysztof Ścierański

Oprac. Andrzej Rumianowski, fot. Andrzej Rumianowski, rys. Julia Rumianowska

.

Wystawa przedstawia fotografie wykonane przez Andrzeja Rumianowskiego i grafiki Julii Rumianowskiej, jako tło do anegdot opowiedzianych autorowi fotografii przez fotografowanych artystów.

.

Zapraszamy na odcinek nr 28.


Krzysztof Ścierański
Fot. Andrzej Rumianowski

.
28. KRZYSZTOF ŚCIERAŃSKI
basista jazzowy (ur. 24 sierpnia 1954)

Krzysztofa spotkałem w warszawskim sklepie muzycznym przy ulicy Ogrodowej. Tam umówiliśmy się na nagranie anegdotki:

– „W połowie lat osiemdziesiątych, z zespołem „STRING CONNECTION”, byłem w Rino, w Nevadzie na pięknym festiwalu.
Tam występowaliśmy obok big-bandu Woodego Hermana i innych znakomitości amerykańskiego jazzu.
Krzesimir Dębski grał na skrzypcach i na klawiszach, Krzysio Grzybowicz na perkusji, a ja grałem na basie.
Graliśmy muzykę romantyczną, ale dużo w tym było rytmicznych rzeczy.
Jeden z utworów nazywał się Kilometers. To był funk z nowoczesną harmonią.

Chcieliśmy zagrać to po amerykańsku i naszym zdaniem zagraliśmy.
Żeby był puls i w ogóle żeby to świetnie brzmiało, żeby była energia, powiedziałbym prawie rock and rollowa, taka funkowa.

Dodam, że był to również festiwal big-bandów high-school. Dziewczyny grały na saksofonach, gitarach basowych i na bębnach. Coś niesamowitego.

I po tym naszym graniu, które wydawało się nam takie amerykańskie przyszły do nas cztery dziewczyny. Były pod wrażeniem naszego koncertu i mówiły,
że to było takie piękne i niesamowite, … takie europejskie”.


Krzysztof Ścierański
Rys. Julia Rumianowska