35 JAZZ w ANEGDOCIE. Kazimierz Jonkisz

Oprac. Andrzej Rumianowski, fot. Andrzej Rumianowski, rys. Julia Rumianowska

.

Wystawa przedstawia fotografie wykonane przez Andrzeja Rumianowskiego i grafiki Julii Rumianowskiej, jako tło do anegdot opowiedzianych autorowi fotografii przez fotografowanych artystów.

.

Zapraszamy na odcinek nr 35.


Kazimierz Jonkisz Warszawa, PR i TV Sala Lutosławskiego 7. II 2009 r.
Fot. Andrzej Rumianowski

.
KAZIMIERZ JONKISZ – perkusista jazzowy, (ur. 9. XI 1948)

Z Kazimierzem Jonkiszem spotykałem się przy okazji wielu jego koncertów. Podczas przerwy jednego z nich opowiedział mi historię z lat młodości:

– “Naukę gry na perkusji rozpocząłem w 1962 roku w Liceum MuzycznymBielsku Białej.
Wówczas jedynymi instrumentami perkusyjnymi jakie szkoła posiadała był werbel, kocioł i dwa talerze.
Jako uczeń miałem obowiązek grać w szkolnej orkiestrze symfonicznej.

W końcu po wielu, wielu próbach przyszedł czas na koncert w miejscowym Domu Muzyki. To było dla mnie ogromnie ważne wydarzenie. Zaprosiłem: rodziców, dziadków i resztę rodziny z niedalekich Wilamowic.
Wszyscy stawili się w komplecie. Graliśmy „Sonety KrymskieMoniuszki do słów Mickiewicza na chór i orkiestrę.
Ja miałem tylko jedno wejście w części pod tytułem „Burza”.
Koncert spokojnie rozpoczął się „Stepami Akermańskimi”. W tym czasie moja mama słyszała jak inne mamy chwalą się:
– „Mój syn gra na skrzypcach, … a mój na wiolonczeli.”
Gdy na scenie pojawiła się moja rozradowana twarz, mamusia z radością wskazała:
– „To ten, to ten, to ten!” I wtedy nastąpiły dwa potężne uderzenia talerzami, trzymanymi przeze mnie oburącz, a wszyscy krzyknęli:

– „Jezus Maria!!!