Andrzej Dąbrowski

Oprac. Ewa Kałużna, Fot. Andrzej Rumianowski


13 kwietnia swoje 81. urodziny świętuje legendarny perkusista i wokalista jazzowy, a także piosenkarz popowy i kompozytor.

ANDRZEJ DĄBROWSKI


(ur. 13 kwietnia 1938).
Jest nie tylko muzykiem, ale także dziennikarzem, fotografikiem i kierowcą rajdowym - przez pięćdziesiąt lat uczestniczył w wyścigach i rajdach samochodowych i znalazł się na podium aż 63 razy.
Pochodzi z Wilna. Zamiłowania artystyczne odziedziczył po mamie, aktorce teatralnej.
Pod koniec 1944 rodzina uciekła z Wileńszczyzny wagonem towarowym do Szczawnicy Zdroju, a później przeniosła się do Krakowa.

Andrzej Dąbrowski ukończył krakowskie Liceum Muzyczne oraz Wydział Instrumentalny Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie, w klasie perkusji Józefa Stojki.

Szybko pochłonęła go nie tylko perkusja, ale i jazz. "W Krakowie mieliśmy dużo pracy. To miasto, z którego pochodzą znani jazzmani, jak Matuszkiewicz, Karolak, Kurylewicz, Warska. Było też sporo nagrań muzycznych do filmów w łódzkiej Filmówce.
Jednak z powodów zawodowych - konieczności jeżdżenia do Pagartu, po paszport i na nagrania do Warszawy - postanowiłem na stałe przenieść się do stolicy, i zamieszkałem na MDM" - wspomina artysta.

Na scenie muzycznej debiutował jako perkusista w jazzowym trio Andrzeja Kurylewicza (1958).
W 1959 wystąpił na historycznym albumie "Somnambulists" Wandy Warskiej z triem Andrzeja Kurylewicza, gdzie Kurylewicz grał na fortepianie i na trąbce -
Andrzej Kurylewicz - piano, trumpet
Wanda Warska - vocal
<strong>Jan Byrczek - bass
Andrzej Dąbrowski - drums



Profesjonalnym debiutem scenicznym był udział w Zaduszkach Jazzowych 1958, gdzie wystąpił jako perkusista właśnie z trio Andrzeja Kurylewicza.
Z zespołem tym wystąpił także w tym samym roku na I Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Jazzowej Jazz Jamboree '58 w Warszawie.

W latach 1958-1964 dzierżył tytuł najlepszego perkusisty jazzowego w plebiscycie miesięcznika "Jazz", a w latach 1970-1971 - tytuł najlepszego wokalisty jazzowego w ankiecie magazynu "Jazz Forum".

Jako wokalista jazzowy debiutował jeszcze w 1965, a jako piosenkarz, wykonujący muzykę pop - w 1970.
Został piosenkarzem z przypadku, jak sam twierdzi. "Zaczęło się od zagranicznych występów z zespołem Michała Urbaniaka.
Graliśmy przede wszystkim w restauracjach, mając w repertuarze właściwie pięćdziesiąt procent jazzowych standardów.
Dla takiej publiczności trzeba było też wykonywać najbardziej popularne melodie na świecie.
Śpiewała Urszula Dudziak, a wybór męskiego głosu padł na moją osobę".

Jako perkusista, od początku swojej kariery, jeszcze w późnych latach 50 w Krakowie, akompaniował solistom muzyki rozrywkowej i jazzowej.
"Znałem te piosenki i ciągle sobie coś nuciłem, ale zupełnie nie myślałem o śpiewaniu.
Już nie mówię o standardach jazzowych, z którymi stale miałem do czynienia.
W końcu odważyłem się zaśpiewać, bodajże w 1965, w Krakowie. Namówili mnie muzycy.
Zaśpiewałem w Krakowskiej Filharmonii na koncercie zaduszkowym. Od tego się zaczęło"

https://kultura.onet.pl/…/wszystkie-przypadki-dabro…/1bslg6m

W 1970 nagrał swój pierwszy przebój wokalny muzyki popularnej - "Zielono mi"



Tekst napisała Agnieszka Osiecka, a muzykę Jan "Ptaszyn" Wróblewski. Rozmarzone "Zielono mi" to jedna z tych piosenek, które słyszał chyba każdy, znana z ogromnej liczby coverów i koncertowych wykonań. Największy przebój Dąbrowskiego, doskonale pasujący do ciepłej, łagodnej barwy jego lekko barytonowego głosu.
Kilkanaście dni od nagrania zdobył w Polskim Radiu tytuł Piosenki Miesiąca, automatycznie kwalifikując się na Opolski Festiwal. W latach 70.
Andrzej Dąbrowski zdobył trzy razy Grand Prix na festiwalu w Opolu - właśnie za "Zielono mi" w 1970, a następnie za "Do zakochania jeden krok" w 1972



oraz za "Niewczesną miłość", z muzyką Andrzeja Bianusza i tekstem iktora Kolankowskiego, w 1974



Utwór "Do zakochania jeden krok" powstał w 1971 i sprawił, że Dąbrowski, ceniony perkusista jazzowy, niemal z dnia na dzień stał się jednym z najpopularniejszych piosenkarzy w Polsce. "To był gwóźdź do trumny w jakimś sensie" - śmiał się Andrzej Dąbrowski po latach. "Chodziło to wszędzie, gdzie się człowiek nie ruszył. Mieliśmy koncerty jazzowe, a to słychać było w domach przez otwarte okna, w każdej knajpie. No po prostu horror".
"Do zakochania" skomponował Andrzej Bianusz, a tekst napisał Antoni Kopff.
"Były też dwie wersje - niemiecka, którą śpiewałem w Niemczech, zapraszany na wielkie koncerty, nawet z Mireille Mathieu, i rosyjska. Do Związku Radzieckiego jeździłem z Anną German" - wspomina piosenkarz w wywiadzie dla Onetu


https://kultura.onet.pl/…/wszystkie-przypadki-dabro…/1bslg6m

W 1972 ukazał się album "Do zakochania jeden krok", po olbrzymim sukcesie piosenki tytułowej. Autorem wszystkich aranżacji na albumie był Jan "Ptaszyn" Wróblewski. Zapewne dzięki temu, lekkie i łatwe piosenki z płyty mają sporo swingowej i jazzowej elegancji. Wśród autorów tekstów znaleźli się m.in. Agnieszka Osiecka, Wojciech Młynarski i Jonasz Kofta. Piękna i niezwykła płyta



W 1974 na rynek trafił album "Andrzej Dąbrowski", z takimi hitami, jak "Żebyś była najpiękniejsza", "Dziewczyna z mego snu", "Zimowa miłość", "Tyle dni, pięknych dni" czy "Przechodnie niedzielni"



Andrzej Dąbrowski był perkusistą słynnych grup jazzowych - Andrzeja Kurylewicza (1958-1961), Jana Ptaszyna Wróblewskiego (1961-1966), a także Krzysztofa Komedy, Jerzego Miliana, Włodzimierza Nahornego, Zbigniewa Namysłowskiego, Krzysztofa Sadowskiego, Andrzeja Trzaskowskiego i Michała Urbaniaka.
Wystąpił na kultowych albumach jazzowych, m.in.:
Andrzej Trzaskowski - "The Wreckers"
W 1959 Andrzej Trzaskowski powołał do życia własną formację - The Wreckers, z Alojzym Musiałem, Wojciechem Karolakiem, Romanem Dylągiem i Andrzejem Dąbrowskim.
Zespół czerpał inspiracje z muzyki Charlie'ego Parkera, Dizzy'ego Gillespie’ego i hard bopu, zaś Trzaskowski wzorował się na pianistyce Horace'a Silvera.
Wreckersi zadebiutowali na Jazz Jamboree 1959, a w następnym roku, w składzie poszerzonym o Zbigniewa Namysłowskiego, nagrali tzw. "czwórkę" i wystąpili w Filharmonii Narodowej.
Archiwalne nagrania The Wreckers ukazały się w 2013, w serii Polish Radio Jazz Archives 05 - "Minority"



Andrzej Kurylewicz Quintet - "Go Right" (1963, reedycja 2016) Jest to płyta pionierska.
Podczas, gdy podobne formacje w Polsce mogły liczyć jedynie na wydanie "czwórki", lub na udział w kronikach festiwalowych Jazz Jamboree, kwintet Kurylewicza nagrał pierwszą w Polsce jazzową płytę długogrającą.
Sukces tego wydawnictwa zapoczątkował legendarną już dziś serię wydawniczą Polskich Nagrań - Polish Jazz.

Na co dzień kwintet Andrzeja Kurylewicza chętnie sięgał do amerykańskich standardów, jednakże album "Go Right" jest wypełniony autorskimi kompozycjami Karolaka, Ptaszyna i Kurylewicza -
Andrzej Kurylewicz - trumpet
Jan "Ptaszyn" Wróblewski - tenor saxophone, flute
Tadeusz Wójcik - bass
Andrzej Dąbrowski - drums
Wojciech Karolak - piano
"Minor Bop"



"Nyamaland"



"Grupa Organowa Krzysztofa Sadowskiego" (1971)
Andrzej Zielinski - drums
Andrzej Dąbrowski - drums, vocal
Liliana Urbanska - flute, vocal
Krzysztof Sadowski - organ



Jan "Ptaszyn" Wróblewski Quartet - "Flyin' Lady" (1978)
Jan "Ptaszyn" Wróblewski - tenor saxophone
Witold Szczurek - bass
Andrzej Dąbrowski - drums
Marek Bliziński - guitar



Andrzej Dąbrowski współpracował również m.in. z Andrzejem Cudzichem, Urszulą Dudziak, Adamem Makowiczem, Jerzym "Dudusiem" Matuszkiewiczem, Januszem Muniakiem, Tomaszem Stańko i Jarosławem Śmietaną.
Towarzyszył na estradzie i w studiach nagrań gwiazdom światowego jazzu takiego formatu, jak Josefine Baker, Stan Getz, Don Ellis, Art Farmer, Johnny Griffin, Jon Hendricks, Rolf Kuhn, Bud Powell, Lucky Thompson czy Bernt Rosengren.

Brał udział w Jazz Campingu Kalatówki w latach 1959, 1999, 2001, 2004, 2006 i 2009, a także w Festiwalu Jazzowym w Sopocie w 2007 i w Bielskiej Zadymce Jazzowej w 2008.

Dla Polskich Nagrań wydał kilka płyt długogrających, kilka singli i CD, dla Polskiego Radia nagrał ponad 100 piosenek. Jest kompozytorem ponad 20 utworów.

W 2007 roku obchodził 50-lecie pracy artystycznej i znalazł się w pierwszej dziesiątce najlepszych polskich wokalistów jazzowych w ankiecie czytelników magazynu "Jazz Forum".

W 2013 brał udział w jubileuszowym 50. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.
Ponownie na deskach opolskiej sceny wystąpił w 2017 i 2018.

W 2016 ukazał się podwójny album Andrzeja Dąbrowskiego - "Platynowa kolekcja. Moje piosenki".

W 2017 został odznaczony Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

W jednym z wywiadów mówi: "Kiedyś były dobre orkiestry radiowe, a młodzi muzycy pracowali w nich na etatach.
Artyści estradowi mogli nagrywać sami, ale mogli również korzystać z owych orkiestr.
W Poznaniu był radiowy zespół prowadzony przez Hojana, w Katowicach - przez Jurka Miliana, a w stolicy - big bandy Czernego, Trzaskowskiego, Kurylewicza.
Była orkiestra pod dyrekcją Rachonia. I w tej chwili śmiech mnie bierze, bo ja miałem je wszystkie do swojej dyspozycji.
To do mnie dzwoniono z Polskiego Radia, z redakcji muzycznej od Rachonia: "Panie Andrzeju, mamy trzy piosenki do wyboru, może pan by coś nagrał".
To było sześćdziesiąt osób do dyspozycji! A teraz usiłowałem coś zrobić, usłyszałem: "No tak, możemy nagrać, ale musi pan znaleźć sponsora...".

Dyskografia:

https://www.discogs.com/artist/604810-Andrzej-D%C4%85browski

Jako perkusista jazzowy pojawił się na takich wydawnictwach, jak:
Wanda Warska - Jazz '58 (1958)
Spotkanie z Conoverem w Polsce (1959)
Stan Getz w Polsce (1960)
The Wreckers. Andrzej Trzaskowski (1960)
Somnambulists (1961)
Don Ellis - Jazz Jamboree '62 Vol. 1 (1962)
Wanda Warska (1961, 1962)
Andrzej Kurylewicz Quintet: Go Right (1967)
Kurylewicz Quartet (1962)
Jazz Jamboree '64 Vol. 1
Polish Jazz Quartet (1965)
Jazz Jamboree '65 Vol. 2 > Urbaniak's Orchestra (1968)
New Faces in Polish Jazz JJ '69
Krzysztof Sadowski and His Hammond Organ (1970)
Grupa Organowa Krzysztofa Sadowskiego (1971)
All Stars: After Hours (1973)
Jan Ptaszyn Wróblewski Quartet: Flyin’ Lady (1978)
Jan Ptaszyn Wróblewski Quartet: Z lotu ptaka (1980)
Jan Ptaszyn Wróblewski: Towarzystwo Nostalgiczne Swingulans (1984)



Śpiewał standardy muzyki światowej, własne kompozycje, a także piosenki napisane przez popularnych kompozytorów muzyki rozrywkowej - Wojciecha Karolaka, Antoniego Kopffa, Jerzego Miliana, Włodzimierza Nahornego, Ryszarda Poznakowskiego, Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego.
Najpopularniejsze z nich to: "A ty się, bracie, nie denerwuj", "Bye, Bye, Blackbird", "Byle jak", "Bywaj nam, Mary Ann", "Do zakochania jeden krok", "Dziewczyny perkusisty", "Jej portret", "Mundial Song", "Niewczesna miłość", "Przygoda z Marią", "Szał by Night", "To sprawił rytm", "Zakochaj się, dopóki czas", "Zapomnij mnie" i "Zielono mi".

Należy do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Jako dziennikarz współpracował z "Przekrojem" i pismem "Motor", będąc autorem reportaży, ilustrowanych własnymi fotografiami.

Reportaże dotyczyły podróży po świecie, jakie odbywał, koncertując. Pisał artykuły o caravaningu, raporty z dróg, testował samochody, pisał o bezpieczeństwie ruchu drogowego.
Przez 3 lata prowadził dział motoryzacji w miesięczniku "Gentleman". Pisał także relacje z koncertów i recenzje dla czasopism o tematyce jazzowej "Jazz", "Jazzi", a także dla kącika jazzowego w "Panoramie".
Jest też autorem felietonów dla "Polityki", w których krytykował działalność Polskiego Radia i Telewizji, jak również życie estradowe w Polsce.
Za swoje artykuły o tematyce motoryzacyjnej zdobył wyróżnienie Złotego Koła Kierownicy.

W latach 70. przez 5 lat współpracował z Programem III Polskiego Radia, gdzie prowadził audycje muzyczne: "Trzy kwadranse jazzu" oraz "Z wokalistyką na ty".

Zapytany o najbardziej nietypowe, zrobione przez siebie zdjęcie, opowiada o Duke’u Ellingtonie, zapuszczającym sobie krople do oczu podczas próby swojego big-bandu.
"Grałem z nim podczas prywatnego jam session w willi pod Zurychem. Ellington zaprosił muzyków z Polski, a ja usiadłem za bębnami i grałem z jego big-bandem.
Nie każdy muzyk może to o sobie powiedzieć".

W 2018 Andrzej Dąbrowski został wyróżniony Złotym Fryderykiem za całokształt osiągnięć artystycznych w dziedzinie muzyki jazzowej.

Najpopularniejsze piosenki:
"Przygoda z Marią" 1969



"Bywaj nam, Mary Ann" Live 1975



"To sprawił rytm" 1972



"Szał by Night" 1986



"Zapomnij mnie" 1983



"Do zakochania jeden krok" Opole 1979



Opole 2017



"Zielono mi" Live 2015
Andrzej Dąbrowski - wokal
Marcin Ułanowski - perkusja
Paweł Puszczało - gitara basowa
Nikola Kołodziejczyk - fortepian
Krzysztof Kawałko - gitara



Krystyna Prońko, Andrzej Dąbrowski - "Dyskretny chłód" Live 2015

Krystyna Prońko - wokal
Andrzej Dąbrowski - wokal
Marcin Ułanowski - perkusja
Paweł Puszczało - kontrabas
Krzysztof Kawałko - gitara, klarnet



W 2013 ukazała się płyta "Stan Getz & Andrzej Trzaskowski Trio" w serii Polish Radio Jazz Archives.
Archiwalne nagranie Stana Getza i Tria Trzaskowskiego zainaugurowało nową serię wydawniczą Polskiego Radia.
Na płycie znajduje się dziewięć nigdy nie publikowanych nagrań, zarejestrowanych na żywo w Filharmonii Narodowej w Warszawie podczas 3. Festiwalu Jazz Jamboree, 27 października 1960.
Dodatkowo na płycie umieszczono trzy nagrania, zarejestrowane już bez publiczności. To rarytas dla fanów jazzu i przyjemny relaks dla wszystkich odbiorców.
Wykonawcy:
Stan Getz - saksofon tenorowy
Andrzej Trzaskowski - fortepian
Roman Dyląg - kontrabas
Andrzej Dąbrowski - perkusja
"You Go to My Head"



"Out Of Nowhere"



W 2015 Andrzej Dąbrowski wziął udział w płytowym projekcie "Albo inaczej", w którym, razem z Ewą Bem, Zbigniewem Wodeckim i Krystyną Prońko.
Zmierzył się z tekstami kultowych polskich utworów hiphopowych, śpiewając je do zupełnie nowej muzyki.
W przypadku Dąbrowskiego był to jazz, który słychać choćby w jego wersji "Re-fleksji" Pezeta.
Powstała nie tyle przeróbka, co zupełnie nowa kompozycja



"Muzyka brzmiała jak jazzowy standard, a tekst doskonale do niej pasował" - wspomina piosenkarz.
"Zgodziłem się zaśpiewać, uprzedzając jednak, że nie chcę, by w tekście znalazły się słowa niecenzuralne.
Moje obawy okazały się bezpodstawne, a zredagowany i skrócony tekst - znakomity".
Na krążku znalazła się także kompozycja "Nie ufajcie Jarząbkowi" Łony, nawiązująca do postaci Wacława Jarząbka z filmu Stanisława Barei "Miś".
"Nigdy nie przepadałem za rapem, uważałem nawet, że nie można go zaliczyć do kategorii muzyki, gdyż opiera się na pozbawionym melodii rytmie.
Ale gdy zagłębiłem się w teksty na kilkunastu płytach, które dostarczyli mi panowie z wytwórni, wyłowiłem sporo bardzo ciekawych fraz i treści" - opowiada Andrzej Dąbrowski



"Czuję się spełniony, ale cały czas czegoś mi brakuje" - przyznaje Andrzej Dąbrowski, zapewniając, że chętnie nagrałby jeszcze kilka płyt, ale nie wie, czy świat potrzebuje w dzisiejszych czasach takiej muzyki.

"Wiem, że byłaby to świetna muzyka, ambitna" - dodaje.
"Piosenka zeszła dziś na psy. Nie ma w niej ładnej melodii i dobrego tekstu.
Wykruszyła się generacja dawnych kompozytorów i autorów tekstów, takich jak Wojciech Młynarski, Jonasz Kofta, Agnieszka Osiecka, Jerzy Milian, Andrzej Bianusz i inni.

Dziś jest natomiast łatwość nagrania płyty, i taki też jest skutek - głównie w postaci szybkiego dochodu.
Młodzież jest obecnie karmiona muzyką zbyt prymitywną, głośną i zawierającą mało wartościowych elementów.
Ja jestem osobą, która wychowała się na jazzie, dlatego zupełnie inaczej traktuję współczesne trendy muzyki rozrywkowej, które wielokrotnie bardzo mnie drażnią.
Jazzowe ballady, które są wspaniałe, piękne, zawierają harmonię, melodię i interesujące teksty, trudno porównać do współczesnej muzyki.
Młodym artystom życzyłbym, by szli pod prąd, a nie płynęli z nim" - podsumowuje Andrzej Dąbrowski.

Andrzej Dąbrowski nadal występuje, śpiewając ulubione standardy, jak i utwory z własnego repertuaru, ale od 2012 już nie gra na perkusji.

"Obecnie najbardziej czuję się wokalistą.
Perkusistą czułem się przez ponad 50 lat, ale postanowiłem skończyć z tą profesją, dlatego że jest to troszkę męczące.
Nie chodzi o to, że gra na perkusji mnie męczy, bo granie z dobrymi muzykami jest bardzo przyjemne, natomiast samo przenoszenie 35 kg, bo tyle waży cały komplet perkusji, sprawia problemy, a chętnych do pomocy raczej nie ma" - śmieje się muzyk.

https://kultura.onet.pl/…/wszystkie-przypadki-dabro…/1bslg6m

JUBILATOWI ŻYCZYMY WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, STO LAT !!!