Festiwal Czterech Kultur w Łodzi – EDI ROSNER JAZZ BAND


Oprac. Ewa Kałużna , Fot. arch. PAP

Maciej Fortuna - Łódź Czterech Kultur

Edi Rosner
Fot. arch. PAP


W Łodzi trwa Festiwal Czterech Kultur.

10 września 2019 czeka nas piękny koncert -
EDI ROSNER JAZZ BAND
Klub Scenografia
Zachodnia 81/83, Łódź
10 września 2019, godz. 18

a także potańcówka!

Łódzcy artyści, pod przewodnictwem kompozytora i trębacza, Macieja Fortuny, zaprezentują współczesne interpretacje muzyki Ediego Rosnera. W programie znajdą się zarówno utwory, skomponowane przez samego artystę, jak również wykonywane przez jego orkiestrę. Wśród nich jeden z największych szlagierów Rosnera - "Cicha woda", do którego słowa napisał Ludwik Jerzy Kern. Łącznie zespół zaprezentuje 15 nowoczesnych aranżacji utworów, które w sposób wirtuozerski przybliżą artystyczną drogę i wyjątkową, zapomnianą w Polsce, historię Ediego Rosnera.

Wystąpi zespół w składzie:
Maciej Fortuna - kornet, aranżacje, koncepcja, scenariusz
Iza Połońska - śpiew
Adam Rymarz - śpiew
Sławomir Cichor - kornet
Robert Żelazko - puzon, sakshorn barytonowy
Radosław Szulc - puzon
Michał Walczak - tuba
Witold Janiak - pianino
Kamil Miszewski - perkusja.

EDI ROSNER, król jazzu i swingu, jeden z twórców jazzu w Polsce, nazywany białym Armstrongiem, był prawdziwym fenomenem, który rzucił wyzwanie samemu Louisowi Armstrongowi.

W 1934, podczas koncertu we Włoszech, doszło do słynnej "bitwy na trąbki" Rosnera z Louisem Armstrongiem. W czasie wspólnego koncertu obaj artyści dali pokaz swojej techniki i umiejętności. Zwyciężył wielki Satchmo, ale Edi dostał na pamiątkę złotą trąbkę, która odtąd stała się jego ulubionym instrumentem. Armstrong podarował mu również swoją fotografię z autografem - "Białemu Louisowi Armstrongowi od czarnego Adiego Rosnera". Po tym wydarzeniu Ediego zaczęto nazywać drugą trąbką świata.

Z uwagi na zawiłe koleje losu, biały Armstrong nie jest dziś pamiętany jako muzyk, aranżer i kompozytor. A przecież w swoich czasach dorównywał największym. Jego przeboje - "Tyrolska piosenka", "Mandolina, gitara i bas", "Tysiąc i jeden taktów w rytmie jazzu", a zwłaszcza słynna "Cicha woda", z polskim tekstem Ludwika Jerzego Kerna - były słuchane przez wszystkich.

Rosner był wybitnym artystą jazzowym, który w Łodzi miał własny klub - Chez Adi. Nic więc dziwnego, że to właśnie, pochodzący z Łodzi, artyści postanowili przypomnieć tę fascynującą postać.

Losy jednego z najlepszych jazzowych trębaczy przedwojennej Europy były burzliwe.

EDI ROSNER (właśc. Adolf Rosner, Adi, Edi, Eddi; ur. 26 maja 1910, zm. 8 sierpnia 1976), urodził się w Berlinie, w rodzinie polskich Żydów. Ojciec, Ignacy Rosner, był szewcem z Oświęcimia.

Rodzice i rówieśnicy mówili na małego Adolfa Adi, i to zdrobnienie przylgnęło do niego tak mocno, że posługiwał się nim również w dorosłym życiu.

Jako sześciolatek Adi rozpoczął naukę gry na skrzypcach. Niemal od razu okazało się, że jest niezwykle zdolny. Uczył się szybko - błyskawicznie ukończył kurs skrzypcowy u profesora Henrie’ego Marteau, i przeniósł się na kurs dyrygencki.

W krótkim czasie zdobył sławę cudownego dziecka. Jego patronem został radca komercjalny Brunner. To on wprowadził małego Rosnera na salony berlińskiej elity. Na jednym z występów Adiego gościł sam prezydent Rzeszy, Paul von Hindenburg. Dzięki jego wstawiennictwu, chłopcu przyznano stypendium, które pozwoliło w całości opłacić jego edukację.

Jako nastolatek Adi poznał jazz, który dotarł do Europy jako nowa, rozpalająca zmysły młodych ludzi, moda. Najpierw traktował go lekceważąco, co najwyżej jako formę zabawy, żartobliwej odskoczni od "poważnych" studiów. Pewnego dnia dostał jednak lukratywną propozycję gry jako solista w rozrywkowej orkiestrze jazzowej. Porzucił więc studia, zamienił skrzypce na trąbkę, którą wybrał już wcześniej jako jeden z obowiązkowych instrumentów w szkole muzycznej, i rozpoczął karierę zawodowego muzyka. Pod koniec lat 20. i na początku 30. Rosner był już uważany za jednego z najlepszych trębaczy jazzowych w Europie.

Pierwszy poważny angaż otrzymał w 1928, od Freda Rossa-Petosy’ego, dyrektora orkiestry w Hamburgu. Edi został głównym trębaczem w tej orkiestrze.

Wkrótce jednak Edi powrócił do Berlina, na zaproszenie Stefana Weintrauba, szefa najpopularniejszej wówczas w Niemczech grupy jazzowej Weintraub Syncopators. Sława zespołu wykraczała daleko poza Niemcy, uważano go za jeden z najlepszych w całej Europie. Na początku lat 30. Syncopators zarejestrowali z Rosnerem wiele nagrań, wydanych w Niemczech i we Włoszech.

W 1933 orkiestra zmieniła nazwę na Weintraubs. Weintraub, znakomity muzyk, okazał się świetnym nauczycielem i mentorem Ediego. To on doszlifował jego technikę gry, nauczył go zachowania na scenie. To on również, jako pierwszy, dał sygnał swoim muzykom, że czas uciekać z faszystowskich Niemiec. Polityka faszystów wobec osób żydowskiego pochodzenia przestała budzić jakiekolwiek wątpliwości. Zespół Weintrauba praktycznie przestał istnieć, a muzycy ratowali się ucieczką.

Edi, wraz z kilkoma kolegami z orkiestry, wybrał Polskę. Najpierw zamieszkał w Krakowie, a następnie w Warszawie, gdzie założył zespół, który szybko zyskał wielką popularność. Wraz z przyszłą żoną, Ruth Kamińską, grywał w znanej i lubianej Café Esplanada, a także Palais de Danse. Na jego występy ściągała elita przedwojennej Warszawy, stałym bywalcem był m.in. Władysław Szpilman. W Łodzi Rosner otworzył swój własny klub - Chez Adi.

Jego występy w Polsce miały wielki wpływ na rozwój jazzu w kraju. 13-osobowy zespół muzyczny Rosnera odnosił tutaj olbrzymie sukcesy. Za jego sprawą nasza publiczność mogła poznać prawdziwy, amerykański jazz, o który w tamtych latach w Polsce nie było łatwo. Ówczesne gazety pisały o zespole Ediego w samych superlatywach. Na jego występach nikt nie tańczył - wszyscy słuchali. Były to bodaj pierwsze jazzowe koncerty w Polsce.

Zespół Rosnera zadziwiał perfekcją techniczną i polotem, a sam lider czarował swoją trąbką czy też trąbkami - bo potrafił grać na dwóch równocześnie.

W 1937 roku, pod wpływem ogólnoświatowej mody na duże orkiestry swingowe, Rosner sformował własny big band. Działalność zespołu odbiła się echem w całej Europie. Paryska Columbia zaproponowała mu serię nagrań ze standardami Binga Crosby’ego, Paula Whitemana, Guya Lombardo czy Duke'a Ellingtona. Zarejestrowano wtedy cztery płyty.

Występował także m.in. w Monte Carlo, krajach Beneluksu, Skandynawii. Idolem Rosnera był Harry James. Rosner korespondował ze słynnym amerykańskim perkusistą i bandleaderem polskiego pochodzenia, Gene’em Krupą.

Po wybuchu II wojny światowej i zbombardowaniu Warszawy, Edi Rosner wraz żoną Ruth wyjechali do Związku Radzieckiego. Zorganizowana tam przez niego orkiestra estradowa została uznana za najlepszy zespół tamtych czasów. Pracowali dla niego znani radzieccy kompozytorzy i soliści.

W czasie wojny Rosner dawał koncerty, jeżdżąc z zespołem własnym pociągiem. Znakomicie zarabiał, miał m.in. eleganckie mieszkanie blisko Kremla. W 1943 zespół Ediego zagrali w pustym teatrze w Soczi, tylko dla Stalina, którego nawet nie widzieli ze sceny. Poinformowano ich, że występ podobał się. Edi z żoną byli pewni, że są nietykalni na następne dziesiątki lat. Mylili się jednak bardzo.

W 1946 Edi został posądzony o szpiegostwo. Napisano, że Rosner "gra muzykę, która demoralizuje umysły". Pojawiło się hasło: "Kto dziś gra jazz, jutro zdradzi ojczyznę!". Maksym Gorki napisał rozprawę o jazzie jako "muzyce duchowej nędzy". W końcu Stalin zabronił używać słowa "jazz". Ediego aresztowano w Moskwie. Torturowano go przez siedem miesięcy, by przyznał, że jest szpiegiem. Skazano go na dziesięć lat ciężkiego więzienia - obóz pracy w Chabarowsku. Stamtąd po kilku latach przewieziono go na Kołymę. Ruth zesłano do Kazachstanu

Rosner został zwolniony z gułagu w 1954, po śmierci Stalina.

Pozostał w Związku Radzieckim, gdzie stał się najbardziej rozpoznawalnym artystą estradowym. Utworzył 64-osobową orkiestrę rozrywkową w Moskwie. Stał się jednym z 10 najbogatszych obywateli ZSRR.

W 1973, po nieopatrznej aplikacji o wizę do USA, został wydalony z ZSRR do Niemiec. Decyzją ministra kultury ZSRR, kontrakty płytowe Ediego Rosnera zostały anulowane, taśmy z nagraniami - odmagnetyzowane, a wszelkie wzmianki o artyście - usunięte z dostępnych archiwów.

Ostatnie lata życia spędził Edi Rosner w rodzinnym Berlinie, w skrajnej nędzy. Zmarł w Berlinie, w wieku 66 lat.

Jeszcze w latach 90. w Rosji jego dorobek był skrzętnie ukrywany, przy wznowieniach płyt z jego udziałem wykreślano nazwisko Rosnera. Przemilczano także fakt nagrania przez jego orkiestrę ścieżki dźwiękowej do popularnego filmu "Karnawałowa noc". Dopiero za sprawą wybitnego dziennikarza i popularyzatora jazzu, Aleksieja Bataszewa, nastąpił renesans popularności Rosnera w Rosji. Bataszew zorganizował festiwal, poświęcony pamięci wielkiego trębacz - najpierw w Kazachstanie a później w Moskwie. Odtworzono słynną orkiestrę. Przygotowano repertuar, wykorzystujący partytury Rosnera, które, jak się okazało, zaginęły bezpowrotnie, i trzeba je było spisywać z nagrań. Orkiestra jazzowa Ediego Rosnera znów zabrzmiała, jak w latach 50. W składzie znalazł się także perkusista Borys Matwiejew - ostatni z aktywnych muzycznie członków oryginalnego składu big bandu Rosnera.

Pozostały po nim nagrania płytowe jego orkiestr - w Niemczech, Polsce, we Włoszech, Francji i Rosji, i - przede wszystkim - legenda genialnego muzyka, który rzucił wyzwanie samemu Louisowi Armstrongowi.

O historii życia Rosnera francuski reżyser, Pierre-Henry Salfati, nakręcił w 1999 film dokumentalny - "The Jazzman from the Gulag" ("Jazzman z gułagu"). Jest także bohaterem artykułów wspomnieniowych - "The Fate of Jazz in the Soviet Union" 1983, "The Ady Rosner Story" 1982. Obszerny artykuł o Rosnerze zamieścił Mariusz Szczygieł w Wyborczej w 2004.

Dyskografia orkiestry Adolfa Rosnera http://patefon.knet.ru/kdf/d_rozner.html
Biografia http://patefon.knet.ru/kdf/rozner.html

Wykonywana przez Zbigniewa Kurtycza piosenka "Cicha woda" do melodii, skomponowanej przez Rosnera, ze słowami Ludwika Jerzego Kerna, była niegdyś jedną z najpopularniejszych w Polsce

https://www.youtube.com/watch?v=IwSwcSh1F2M

Edi Rosner Orchestra - "Caravan"



Edi Rosner Orchestra - "Bei mir bist du schön"



Eddie Rosner Orchestra - "St. Louis Blues"



Eddie Rosner Orchestra - "Прощай любовь" Old Russian Tango



(Oprac. m.in. na podst. hi-fi.com.pl/artykuły/muzyka)

Wydarzenie na FB https://www.facebook.com/events/671337319959730/

Do zobaczenia !!!