Jaco Pastorius

„Donna Lee” from „Jaco Pastorius” 1976

Oprac. Ewa Kałużna, Fot. Ed Perlstein, jacopastorius.com

1979 – San Francisco Civic Auditorium
Fot. Ed Perlstein

JACO PASTORIUS
(właśc. John Francis Anthony „Jaco” Pastorius III; ur. 1 grudnia 1951, zm. 21 września 1987),

amerykański muzyk jazzowy, wirtuoz gitary basowej, kompozytor, multiinstrumentalista, ostoja formacji Weather Report. Nazywano go „Jimim Hendriksem gitary basowej”. Zrewolucjonizował grę i brzmienie tego instrumentu. Został uznany za jednego z najlepszych i najbardziej wpływowych basistów elektrycznych wszech czasów.
Odszedł przedwcześnie, w wieku zaledwie 35 lat.

Podobnie, jak Hendrix gitarę elektryczną, a John Coltrane saksofon, Pastorius zrewolucjonizował gitarę basową.
Był niedoścignionym mistrzem gry na elektrycznym basie bezprogowym. Jego solówki dla wielu pozostają trudne lub niemożliwe do doścignięcia.
Jest jedynym basistą elektrycznym, spośród zaledwie siedmiu, wprowadzonych do Down Beat Jazz Hall of Fame.
Większość basistów jazzowych do 1970 grała na akustycznym, pionowym basie, znanym jako kontrabas. Kontrabasista pozostawał w tle zespołu, razem z perkusistą, tworząc sekcję rytmiczną, podczas gdy saksofonista, trębacz, pianista lub wokalista zajmowali


1966 – Jaco ze swoim pierwszym basem
Fot. jacopastorius.com

się główną melodią i prowadzili zespół.
Pastorius miał inne pomysły na bas jazzowy – grał na elektrycznej gitarze basowej, z której usunął progi. W ten sposób, „odbrązowił” grę na basie, wyluzował ją.

DZIECIŃSTWO

Jaco Pastorius urodził w Norristown w Pensylwanii, niedaleko Filadelfii. Był pierwszym z trojga dzieci państwa Pastorius.
Miał mieszane pochodzenie – po trosze fińskie, szwedzkie, niemieckie i irlandzkie.
Jego matka, Stephanie Katherine Cecilia Haapala Pastorius, pochodziła z Minnesoty, ojciec, John „Jack” Francis Pastorius II, charyzmatyczny piosenkarz i perkusista jazzowy – z Pensylwanii.

Wbrew stworzonemu przez siebie image’owi scenicznemu, Jaco nie miał indiańskich przodków. Na scenie jednak często nosił popularne wówczas stroje z motywami indiańskimi i frędzlami, malował sobie twarz w „barwy wojenne”, przewiązywał głowę chustą, a nawet twierdził półżartem, że wychował się wśród florydzkich Seminoli (plemię Dzikich Odszczepieńców).

Kiedy Jaco miał osiem lat, jego rodzina przeniosła się do Oakland Park na Florydzie, niedaleko Fort Lauderdale.

JACO

Przydomek „Jaco” był związany z zamiłowaniem Pastoriusa do sportu, i bezpośrednio pochodził od sędziego sportowego, Jocko Conlana. Początkowo rodzice wołali na niego „Jocko„, ale pewnego razu został błędnie nazwany „Jaco” przez sąsiada, pianistę


1975 – sesja na okładkę albumu „Jaco Pastorius
Fot. jacopastorius.com

1975 – Jaco & Herbie Hancock
Fot. jacopastorius.com

1976 – Peter Erskine i Jaco Pastorius. Jaco gra na saksofonie altowym Wayne’a Shortera

1977 – Weather Report: Joe Zawinul, Wayne Shorter, Jaco Pastorius, Peter Erskine
Fot. jacopastorius.com

1986 – Last Concert in Europe
Fot. jacopastorius.com

z Francji, Aleksa Darqui. Pastorius polubił alternatywną pisownię i zachował ją, jako swój pseudonim na stałe.

Jego brat nazywał go „Mowgli„, jak bohatera „Księgi dżungli”, ponieważ był energiczny i dużo czasu spędzał na plaży, wspinając się po drzewach, biegając po lesie i pływając w oceanie. Jaco lubił chodzić po plaży bez koszuli i butów, uśmiechając się do ludzi. Imponował wzrostem, przyciągał wzrok wysportowaną, szczupłą sylwetką.
Miał kciuki zrośnięte z dłońmi grubą, podwójną błoną, i długie, cienkie palce wirtuoza.

MUZYKA

Pastorius był totalnym samorodkiem, choć na pewno impuls dał mu ojciec, który był perkusistą, pianistą i wokalistą, grającym w okolicznych tancbudach.
Mały Jaco był słodkim, ambitnym dzieckiem. Uwielbiał grać w piłkę nożną, ale, jako syn artysty, interesował się także muzyką. Wrodzony talent pozwolił mu szybko nauczyć się grać na gitarze, klawiszach i perkusji, oraz pojąć zasady, rządzące muzyką. Kupił mały zestaw perkusyjny, za pieniądze, zarobione jako dostawca gazet.

Jego dwa zainteresowania – piłka nożna i perkusja – zderzyły się ze sobą w 1964, podczas treningu piłkarskiego. Jaco doznał wówczas kontuzji nadgarstka. Obrażenia były na tyle poważne, że uzasadniały operację korekcyjną.
Mimo tego, występował dalej jako perkusista.

PIERWSZY BAS. POCZĄTKI KARIERY. LAS OLAS BRASS

W 1966, będąc w liceum, Jaco dołączył w roli perkusisty do zespołu Las Olas Brass, grającego covery soulowe. Kiedy w zespole pojawił się bardziej doświadczony perkusista, zdarzyło się coś, co zaważyło na dalszej karierze Jaco.

Kontrabasista Las Olas Brass zdecydował się odejść. Jaco, chociaż nie był basistą, wślizgnął się wówczas w puste miejsce. Pieniądze, zarobione jako gazeciarz, wykorzystał na kolejny zakup muzyczny – tym razem kupił sobie nowy kontrabas. Głęboki, łagodny ton instrumentu mocno przemawiał do niego.
Niestety, Jaco miał trudności z zachowaniem instrumentu w dobrej formie, głównie z powodu dużej wilgotności powietrza na Florydzie. Pewnego dnia, gdy znalazł rano swój kontrabas pęknięty na pół z powodu wilgoci, postanowił zamienić go na gitarę basową.

Kupił Fender Jazz Bass. Miał wtedy 15 lat.
Jaco nie umiał czytać nut, ale w 1968 pożyczył magnetofon szpulowy od swojego przyjaciela, Boba Bobbinga, i stworzył własną wersję utworu „The Chicken” Pee-Wee Ellisa. W tym nagraniu, Jaco zagrał na wszystkich instrumentach. Przesłał je wdowie po Johnie Coltrane’nie, Alice, pianistce jazzowej. Odwzajemniła się, odpowiadając listem zachęcającym. W późniejszych latach, „The Chicken” stał się jednym ze stałych elementów koncertów Jaco.

WOODCHUCK

Po opuszczeniu zespołu Las Olas Brass, w 1969 Jaco zaczął grać w zespole R&B o nazwie Woodchuck, towarzyszącym piosenkarzowi soulowemu, Wayne’owi Cochranowi. Tam gra Pastoriusa na Fenderze nabrała mocy i klasy.

Młodszy brat, Rory, wspominał rozmowę z Jaco, który zbliżał się do swoich 18. urodzin, szczegółowo opisaną w książce Billa MilkowskiegoJaco: The Extraordinary and Tragic Life of Jaco Pastorius„: „Spojrzał mi w oczy i powiedział poważnie: „Rory, stary, jestem najlepszym basistą na świecie!”. Spojrzałem na niego i powiedziałem: „Wiem”.

Chociaż Jaco był od początku bardzo pewny siebie, potrafił też być pokorny. W późniejszej karierze znany był z tego, że mówił: „Robię bardzo kiepską imitację na basie Jerry’ego Jemmotta„.

W zespole Woodchuck Jaco spędził kilka lat. Zarabiali, występując m.in. na statkach wycieczkowych. Jaco, który w tym czasie ożenił się i miał córeczkę Mary, znalazł sposób, by żona Tracy i córeczka podróżowały razem z nim.
Nie pił ani nie brał narkotyków. Zamiast tego, praktycznie żył z basem w rękach.

W 1972 Jaco nauczył się czytać nuty. Członek zespołu Woodchuck, gitarzysta i dyrygent Charlie Brent, dał mu także krótki kurs aranżacji. Brent pamiętał Jaco, który pojawił się z listą zaaranżowanych przez niego kompozycji, zaledwie trzy dni po rozmowie z Brentem na temat aranżacji. Brent wspominał: „To było cudowne. Jaco był tym surowym talentem, który ewoluował na naszych oczach”.

BAS BEZPROGOWY, BRASS of DOOM

Rozwijając się jako muzyk zawodowy, Jaco eksperymentował z tworzeniem bezprogowych basów.
Na początku lat 70. nabył bas Fender Jazz z 1962, z którego usunął progi nożem do masła (jego wspomnienia w tym względzie zmieniały się na przestrzeni lat).
Wypełnił obszary, w których uprzednio były progi, mieszanką plastiku i drewna, oraz pokrył dawną podstrunnicę żywicą epoksydową.
Bas ten stał się głównym instrumentem bezprogowym, z którym Jaco nagrywał. Nazwał go Bass of Doom.

Po zakończeniu czasu z Cochranem w zespole Woodchuck, Jaco wrócił na Florydę.
Grał z orkiestrą Petera Gravesa, związaną z saksofonistą i trębaczem, Irą Sullivanem.
Akompaniował też słynnym już wówczas zespołom The Temptations i The Supremes.

W 1973 Jaco i Tracy urodziło się drugie dziecko – syn John Francis Pastorius IV.
Tej zimy, Jaco związał się muzycznie z pianistą jazzowym, Paulem Bleyem.

MUZYKA JAZZOWA. PAT METHENY. „JACO” 1974

Pastorius zaczął cenić jazz pod koniec lat 60., w wieku 17 lat.
We wczesnych latach 70. uczył się gry na basie na wydziale jazzowym Miami College. Tam zaprzyjaźnił się z gitarzystą jazzowym, Patem Methenym.
Razem z Methenym, oraz z elektrycznym klawiszowcem Paulem Bleyem, i perkusistą Bruce’em Ditmasem, nagrali w 1974 stricte jazzową, improwizowaną płytę bez tytułu, nazwaną później nieoficjalnie „Jaco„. Było to pierwsze profesjonalne nagranie, prezentujące talenty Jaco Pastoriusa i Pata Metheny’ego. Ukazało się nakładem wytwórni Improvising Artists Label, należącej do Paula Bleya, a kompozycje były autorstwa Paula Bleya i Carli Bley:
Pat Metheny – guitar
Jaco Pastorius – bass guitar
Paul Bley – electric piano
Bruce Ditmas – drums
„Vashkar” from „Jaco” 1974

„Vampira” from „Jaco” 1974

Kontynuowali współpracę przy debiucie płytowym 21-letniego Metheny’ego – „Bright Size Life”, nagranym z perkusistą Bobem Mosesem w grudniu 1975, a wydanym przez ECM w 1976. Metheny zagrał tu na 6- i 12-strunowej gitarze:

„Bright Size Life” 1975

OFICJALNY DEBIUT PŁYTOWY 1975

Bobby Colomby, perkusista i lider Blood Sweat & Tears, był w Fort Lauderdale na koncercie, kiedy zauważył na plaży Tracy Pastorius. Pomyślał, że jest urocza i zaczęli rozmawiać. Powiedziała mu, że jej mąż jest „najlepszym basistą na świecie”. Colomby szukał artystów do działu jazzowego wytwórni Epic Records. Przesłuchał Jaco i zaproponował mu kontrakt. Jaco podpisał go we wrześniu 1975, a miesiąc później nagrał już płytę.
Album studyjny „Jaco Pastorius” został nagrany w Nowym Jorku, w październiku 1975, a wydany w 1976. To właśnie ten album jest uważany za oficjalny debiut płytowy Pastoriusa. Obsada na płycie była mocno rozbudowana, a nazwiska mówiły same za siebie:
Herbie Hancock – clavinet, electric piano
Randy Brecker – trumpet
David Sanborn – alto sax
Michael Brecker – tenor sax
Wayne Shorter – soprano sax
Howard Johnson – baritone sax
Don Alias – congas
Alan Shulman – cello
Jaco Pastorius – electric bass, leader
Richard Davis – bass
Lenny White – drums
„Opus Pocus” from „Jaco Pastorius” 1976

W 1977 Pastorius otrzymał za ten album dwie nominacje do Grammy, w kategoriach Best Jazz Performance by a Group oraz Best Jazz Performance by a Soloist – tę drugą za wykonanie utworu „Donna Lee” autorstwa Charlie’ego Parkera:
„Donna Lee” from „Jaco Pastorius” 1976

WEATHER REPORT 1976-1981

Jeszcze przed nagraniem debiutanckiego albumu, Pastorius poszedł na koncert zespołu Weather Report w Fort Lauderdale. Po koncercie podszedł do klawiszowca, Joe Zawinula, który przewodził zespołowi. Przedstawił się, mówiąc: „Jestem John Francis Pastorius III. Jestem największym basistą na świecie”. Zawinulowi zaimponowała jego zuchwałość, więc poprosił go o taśmę demo. Po wysłuchaniu taśmy, Zawinul uświadomił sobie, że Pastorius posiada wielkie umiejętności.
Weather Report powstał w 1971. Był to jeden z najbardziej lubianych i, być może, jeden z najlepszych zespołów jazzowych lat 70. Pierwszy skład formacji tworzyli muzycy z byłego zespołu Milesa Davisa. Stałe jądro stanowił duet Joe Zawinul (piano) i Wayne Shorter (sax). Członkami, zakładającymi zespół, byli także Miroslav Vitouš (bass guitar), Alphonse Mouzon (drums) oraz Airto Moreira (keyboards).
Początkowo grupa była formacją rytmiczną, co stało się później kanonem całej muzyki fusion.
Gdy w 1975 ówczesny basista formacji, Alphonso Johnson, opuścił na chwilę Weather Report, Zawinul poprosił Pastoriusa o dołączenie go do zespołu.
„BLACK MARKET” 1976
Pastorius debiutował w Weather Report na albumie „Black Market”, nagranym w grudniu 1975, a wydanym w kwietniu 1976.
Był to siódmy album Weather Report, ale pierwszy z Jaco Pastoriusem jako basistą.
Zdjęcie na tylnej okładce pokazywało Pastoriusa, chociaż na gitarze basowej na prawie całej płycie zagrał Alphonso Johnson, nie Pastorius. Fotografia z okładki zawierała też perkusistę Chestera Thompsona i perkusjonistę Aleksa Acuñę z częścią zespłu.
Album w dużej mierze czerpał z wpływów afrykańskich, a jego styl można określić jako fusion world music.
Utwór „Cannon Ball” był hołdem dla zmarłego nieco wcześniej saksofonisty, Juliana „Cannonballa” Adderleya:
Joe Zawinul – piano, electric piano, synthesizer
Wayne Shorter – soprano sax, tenor sax, lyricon
Alex Acuña – congas, percussion
Don Alias – percussion
Alphonso Johnson – electric bass
Jaco Pastorius – electric fretless bass
Narada Michael Walden, Chester Thompson – drums.
Pastorius zagrał na tym albumie tylko w dwóch utworach:

w kompozycji Zawinula „Cannon Ball”

https://www.youtube.com/watch?v=M7XwwcvjUFg

i we własnej kompozycji „Barbary Coast”

„HEAVY WEATHER” 1977

Jako pełnoprawny basista Weather Report, Pastorius został zatrudniony w 1977, przy nagrywaniu legendarnego albumu „Heavy Weather”. Był to najbardziej komercyjny album tej formacji, otrzymał pięciogwiazdkową ocenę od magazynu „Down Beat” i został uznany za Album Jazzowy Roku przez czytelników tego pisma.
Płyta pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się produktów w katalogu jazzowym Columbii.
W 2011 „Heavy Weather” został wprowadzony do Grammy Hall of Fame. Wystapili:
Joe Zawinul – piano, electric piano, synthesizer, melodica, guitar, tabla
Wayne Shorter – soprano sax, tenor sax
Jaco Pastorius – electric fretless bass, mandocello, drums, steel drums, vocal
Alex Acuña – drums, congas, tom-tom, handclaps
Manolo Badrena – tambourine, congas, timbales, percussion, vocal
„Heavy Weather” Full Album 1977

Side A

Side B

Album zawierał, nominowany do Grammy, przebój „BIRDLAND”, który nieoczekiwanie okazał się znaczącym sukcesem komercyjnym, co było nietypowe dla jazzowej muzyki instrumentalnej. Zawinul napisał go jako hołd dla klubu nocnego Birdland w Nowym Jorku.
Kompozycja była nagrana na żywo, w ramach utworu „Dr Honoris Causa”, który pochodził z solowego albumu Zawinula:
„Birdland” from „Heavy Weather” 1977

Weather Report with Jaco Pastorius – „Birdland”, Live in Offenbach, Germany 1978
Joe Zawinul – keyboards
Wanye Shorter – tenor sax, soprano sax
Jaco Pastorius – bass guitar
Peter Erkskine – drums

Utwór „Rumba Mamá” z płyty „Heavy Weather” został nagrany podczas koncertu Weather Report w Montreux, latem 1976:
„Rumba Mamá” from „Heavy Weather” 1977

DVD z całości tego występu zostało wydane w 2007:
Weather Report – Live @ Montreux, Full Concert 1976
Wayne Shorter – sax
Joe Zawinful – keyboards
Jaco Pastorius – bass guitar
Manolo Badrena – percussion
Alex Acuna – drums

Weather Report – „Black Market”, Live @ Montreux 1976

Weather Report – Live @ Montreux 1976

Za swój udział w albumie „Heavy Weather”, Pastorius otrzymał w 1978 nominację do Grammy, w kategorii Best Jazz Performance by a Soloist.
Zespół The Manhattan Transfer zdobył Grammy za swoją wersję „Birdland” z 1979, z tekstem Jona Hendricksa.
Quincy Jones zdobył dwie Grammy za wersję tego utworu na albumie „Back on the Block” z 1989.
Weather Report with Jaco Pastorius – Live in Offenbach, Germany, Full Concert 1978
Joe Zawinul – keyboards
Wanye Shorter – tenor sax, soprano sax
Jaco Pastorius – bass guitar
Peter Erkskine – drums

Weather Report with Jaco Pastorius Solo – „Third Stone from the Sun”, Live in Germany 1978

Z formacją Weather Report Jaco Pastorius odniósł największy sukces komercyjny. Był z nią związany do 1981. Kolejne etapy twórczości Weather Report wyznaczali zmieniający się basiści, ale za najlepsze lata uznaje się okres, gdy grał z nimi Jaco. Pastorius wywindował grupę na szczyty popularności i nadał jej niewiarygodny rozmach. Stał się trzecim, obok Joe Zawinula i Wayne’a Shortera, filarem składu, odpowiedzialnym za brzmienie i repertuar.
Na przestrzeni czternastu lat działalności, grupa Wearher Report określiła ramy fusion jazzu i pozostawiła blisko 20 albumów. Pastorius nagrał z Weather Report sześć płyt, zaś jeszcze trzy inne ukazały się już po śmierci Jaco:

1976: Black Market
1977: Heavy Weather
1978: Mr. Gone
1979: 8:30
1980: Night Passage
1982: Report

Pośmiertnie:

2002: Live and Unreleased
2006: Forecast: Tomorrow
2015: The Legendary Live Tapes 1978-1981.

ROZSTANIE z WEATHER REPORT

Jaco opuścił Weather Report w 1981, ze względu na starcia, dotyczące jego zobowiązań wobec innych tras koncertowych, a także ze względu na swoje rosnące niezadowolenie z zsyntetyzowanego i zharmonizowanego podejścia Zawinula do muzyki.

TWÓRCZOŚĆ SOLOWA. BIG BAND WORD of MOUTH

Jeszcze jako członek Weather Report, Pastorius założył w 1980 własny big band – Word of Mouth (Plotka). Wyruszył z nim w 3-letnią trasę koncertową. Zespół grał w składzie:
Jaco Pastorius – electric bass, bass, organ, piano, synthesizer, autoharp, koto, percussion, drums, vocal
Herbie Hancock – keyboards, synthesizers, piano
Chuck Findley – trumpet
Howard Johnson – tuba
Toots Thielemans – harmonica
Wayne Shorter, Michael Brecker, Tom Scott, Mario Cruz – sax
John Clark – French horn
Peter Erskine, Jack De Johnette – drums
Don Alias, Robert Thomas Jr. – percussion
John F. Pastorius IV (syn Jaco) – vocal.

Jaco osobiście, całymi dniami i tygodniami, przesłuchiwał każdego z muzyków, oceniając, czy wpasują się w jego big bandową koncepcję.
W 1981 skład ten wydał płytę „Word of Mouth”.
Na tym albumie, Pastorius skupił się bardziej na swojej zdolności do komponowania i aranżowania dla dużego zespołu. Pokazał jednak także swoje solowe umiejętności, zwłaszcza w otwarciu utworu „Chromatic Fantasy” autorstwa Jana Sebastiana Bacha, i w kompozycji tytułowej.
Utwór „Crisis” cechował się szybką, zapętloną strukturą basu, zaprezentowaną przez Jaco w kolejnym szaleńczym solo.
Jednak, na większości albumu, bas Pastoriusa był stonowany i wtapiał się w aranżacje zespołowe.
Utwór „John and Mary” poświęcony został dzieciom Patoriusa z pierwszego małżeństwa z Tracy. W tym utworze zaśpiewał syn Jaco, John F. Pastorius IV.
Jaco miał też dwoje innych dzieci – bliźniaków, Juliusa i Feliksa, z drugą żoną Ingrid.

„Word of Mouth” 1981

„Chromatic Fantasy” from „Word of Mouth” 1981

„Crisis” from „Word of Mouth” 1981

„John and Mary” from „Word of Mouth” 1981

Jaco Pastorius Word of Mouth Big Band – „Chromatic Fantasy / Blackbird”, Live 1981

W 1982 Word of Mouth rozrósł się do 20-osobowego składu, stając się prawdziwą orkiestrą jazzową:
Jaco Pastorius Word of Mouth Big Band – Live @ Montreal Jazz Fest, Full Concert 1982

CHOROBA

Pod koniec 1982 Jaco zaczął wykazywać coraz dziwniejsze zachowania.
Podczas jednego z koncertów na tournée w Japonii, mimo protestów członków zespołu, ogolił głowę na łyso, pomalował markerami twarz na czarno, zaś na scenie wyczyniał różne quasi-szamańskie sztuczki. W końcu, wyrzucił swoją gitarę do zatoki Hiroshima Bay. O tych ekscesach szeroko pisała miejscowa prasa:

Jaco Pastorius Word of Mouth Big Band – Live in Japan, Full Concert 1982

Rozpoznano u niego wówczas zaburzenie afektywne dwubiegunowe (depresję maniakalną).
Już wcześniej, jeszcze przed diagnozą, Jaco wykazywał oznaki choroby psychicznej. Jednak bagatelizowano je, uznając za ekscentryczność czy wadę charakteru. Przez samego Pastoriusa były one traktowane jak normalna część jego swobodnej, luzackiej osobowości.
Częste opuszczanie sceny podczas występów, publiczna bójka z członkiem własnego bandu, i żenujące, prowokacyjne zachowania wobec zawiedzionej publiczności – to smutny obraz jego osobowości w tamtym czasie.
Coraz większa ekscentryczność skutkowała też realnymi obrażeniami jego ciała.
W 1983, podczas pewnej wieczornej imprezy w hotelu w Rimini, wszedł na balkonową balustradę i spadł z ponad 7 metrów na ziemię. Na szczęście, nic mu się nie stało.

LIVE in NEW YORK

Po tym ekscesie, Jaco był w odpowiedniej formie, by zagrać pełnowymiarowy jam w nowojorskim klubie 55 Grand, gościnnie z Mike’em Sternem:
Jaco Pastorius Word of Mouth, Live @ 55 Grand, New York, Audio 1983
Ron Tooley, Melton Mustafa – trumpet
Alex Foster – sax
Mike Stern – guitar
Delmar Brown – keyboards, vocal
Jaco Pastorius – electric fretless bass
Don Alias – percussion
Kenwood Dennard – drums
Part 1

Part 2

Jaco Pastorius & Mike Stern – „Donna Lee”, Live in Phildelphia, Audio 1983

Z tych, legendarnych już, nowojorskich jam sessions, powstało do tej pory aż siedem płyt, pod wspólnym tytułem „Live in New York”. Zawierają one różny repertuar z pierwszej połowy lat 80, a wystąpił tam cały szereg artystów „orbitujących” wokół Jaco:
Jaco Pastorius – „Live in New York City, Vol. 1: Punk Jazz” (Jaco Pastorius, Hiram Bullock, Kenwood Dennard, Alex Foster, Butch Thomas, Delmar Brown, Michael Gerber, Jerry Gonzalez), Audio 1983

NAŁOGI

Wyniszczający, nerwowy tryb życia, przepracowanie, ciężar popularności, a wreszcie drugi rozwód, doprowadziły Pastoriusa do poważnego uzależnienia od alkoholu i kokainy. Od początkku lat 80. Jaco wpadł w niekończący się ciąg alkoholowo-kokainowy.
Jednak ani narkotyki, ani alkohol, ani depresja maniakalna czy schizofrenia, nie stały się przyczyną jego śmierci.

„INVITATION” 1983

W 1983 Pastorius wydał trzeci album autorski – „Invitation”, nagrany na żywo jeszcze podczas trasy zespołu Word of Mouth, w Japonii w 1982. Podczas, gdy jego debiutancki album prezentował eklektyczne i imponujące umiejętności gry na basie elektrycznym, to zarówno „Invitation”, jak i „Word of Mouth” bardziej skupiały się na zdolności Pastoriusa do zorganizowania większego zespołu. Na „Invitation” zespół Jaco liczył 21 muzyków, a gwiazdami byli m.in.:
Randy Brecker – trumpet
Bob Mintzer – tenor sax, soprano sax
„Toots” Thielemans – harmonica
Don Alias – percussion
Othello Molineaux – steel drum
Peter Erskine – drums
„Invitation” 1983

„Soul Intro” / „The Chicken” from „Invitation” 1983

Był to ostatni album formacji Word of Mouth.

INNA WSPÓŁPRACA

Pastorius nagrywał także płyty z innymi artystami:
z Airto Moreirą – „I’m Fine, How Are You?” (1977)

z Alem Di Meolą – „Land of the Midnight Sun” (1976)

z Herbie’em Hancockiem – „Sunlight” (1978)

z Johnem McLaughlinem – „Trio of Doom” (1979)

z Joni Mitchell – „Shadows and Light” (1980)

z Randym Bernsenem – „Music for Planets, People and Washing Machines” (1984)

z Mike’em Sternem – „Upside Downside” (1986)

Jedną z ostatnich osób, z którą Jaco koncertował, był młody perkusista, Brian Melvin, a jego album „Night Food” z 1985 pokazuje Pastoriusa w doskonałej formie:
Brian Melvin & Jaco Pastorius – „Ain’t Nothing But a Party” from „Night Food” 1985

POCZĄTEK KOŃCA

Po opuszczeniu Weather Report, problemy alkoholowe i narkotykowe zdominowały życie Pastoriusa.
Albumy jego własnego big bandu nie sprzedawały się, więc Warner Bros nie przedłużył kontraktu.
Jaco zaczął mieć poważne kłopoty ze znalezieniem pracy czy też ze znajdowaniem do współpracy ludzi, którzy tolerowaliby jego błazendy.
Problemy psychiczne nie ustępowały. Skończyło się pobytem w nowojorskiej klinice Bellevue, i zaaplikowaniem mu Lithobidu, który powodował skutki uboczne w postaci trzęsących się dłoni i rozluźnienia, nie zawsze wskazanego na scenie.

Objawy depresji maniakalnej nasilały się wraz z narastaniem kłopotów w życiu prywatnym, a głównym z nich była niemożność spotykania się z własnymi dziećmi, ponieważ wizyta w rodzinnym Fort Lauderdale wiązałaby się z aresztowaniem go za niepłacenie alimentów.
Pod koniec życia, Jaco tułał się po mieszkaniach znajomych lub spał na ulicach i w parkach. Najczęściej można było go spotkać na asfaltowym boisku do koszykówki przy Trzeciej Alei w Greenwich Village w Nowym Jorku, gdzie grał i bratał się z bezdomnymi weteranami wojny wietnamskiej.

OSTATNIE TRIO

Mimo fatalnej sytuacji życiowej, Jaco zdołał jeszcze w 1986 powołać do życia trio PDB, w składzie z Kenwoodem Dennardem i Hiramem Bullockiem. Jak wspominają muzycy, trio dało kilka naprawdę fenomenalnych występów klubowych:
PDB (Jaco Pastorius, Kenwood Dennard, Hiram Bullock) – Live @ Living Room, Providence, February 21, 1986, Full Concert Audio

W 1985 Jaco pojechał również w trasę do Europy, która przebiegła, o dziwo, bez większych zakłóceń:
„Dolphin Dance” – Live Belgium 1985
Jaco Pastoris – bass guitar
Jon Davis – piano
Azar Lawrence – saxophone
Paco Sery – drums

Jaco & Toots – „Three Views of a Secret”, Live in Belgium 1985
Jaco Pastorius – piano
Jean „Toots” Thielemans – harmonica

„Teen Town” – Live in Italy 1986
Jaco Pastorius – bass guitar
Bireli Lagrene – guitar
Thomas Böröcz – drums

„MODERN ELECTRIC BASS” VIDEO

W międzyczasie, nagrał film instruktażowy „Modern Electric Bass”. Ta szkółka – to najlepsza droga, by poznać jego technikę, patenty i całą filozofię gry, o której sam szczegółowo opowiada:
„Modern Electric Bass” Full Video

Dyskografia https://en.wikipedia.org/wiki/Jaco_Pastorius_discography

ŚMIERĆ

Pastorius rozwinął samodestrukcyjny zwyczaj prowokowania bójek barowych. Często pozwalał, by inni bili go do nieprzytomności. To musiało skończyć się tragedią.
11 września 1987 pijany Jaco wdrał sie na scenę podczas koncertu Carlosa Santany na Florydzie. Rozpętała się awantura, po której Pastorius został wyrzucony z budynku.
Wściekły, postanowił udać się do baru w Midnight Bottle Club w Fort Lauderdale. Stamtąd także został wyrzucony za swoje zachowanie. Kiedy próbował wyważyć drzwi, by wejść z powrotem, menadżer klubu, Luc Havan, który był mistrzem sztuk walki z czarnym pasem trzeciego stopnia w karate, wyszedł i pobił Jaco do nieprzytomności.
Pastorius leżał jakiś czas na chodniku, aż w końcu znajomi znaleźli go w kałuży krwi.
Natychmiast został przewieziony do szpitala. Miał liczne złamania kości twarzy, pękniętą czaszkę, uraz prawego oka i lewego ramienia.
Zapadł w śpiączkę i został podłączony do repisatora.
19 września nastąpił krwotok mózgowy, który doprowadził kilka dni później do śmierci pnia mózgu. Rodzina zdecydowała się odłączyć Jaco od systemu podtrzymywania życia.
Zmarł 21 września 1987, po dziesięciu dniach śpiączki, w wieku 35 lat, w Broward General Medical Center, w Fort Lauderdale na Florydzie.
Został pochowany na cmentarzu Our Lady Queen of Heaven Cemetery w North Lauderdale. Od 2008 miejsce to nazwano Jaco Pastorius Park.
R.I.P. [*]

Ochroniarz Luc Havan, który śmiertelnie pobił Pastoriusa, został oskarżeny o morderstwo drugiego stopnia. Przyznał się do nieumyślnego spowodowania śmierci, i został skazany na dwadzieścia dwa miesiące więzienia oraz pięcioletni okres próbny. Po odbyciu czterech miesięcy kary w więzieniu, został zwolniony warunkowo za dobre sprawowanie.
Pośmiertnie Pastorius został wybrany przez czytelników magazynu „Down Beat” do Down Beat Hall of Fame, dołączając do basistów Jimmy’ego Blantona, Raya Browna, Rona Cartera, Charlesa Mingusa, Charlie’ego Hadena i Milta Hintona.
Magazyn „Bass Player” dał mu 2. miejsce na liście stu największych basistów wszech czasów, za Jamesem Jamersonem.
Wielu muzyków skomponowało piosenki na jego cześć.
Pat Metheny skomponował utwór „Jaco”, który znalazł się na płycie „Pat Metheny Group”:
Pat Metheny Group – „Jaco”, Live 1979, Audio

Marcus Miller napisał utwór „Mr Pastorius” na płytę Milesa Davisa „Amandla” z 1989

Poświęcili mu także swoje kompozycje Randy Brecker, Eliane Elias, Chuck Loeb, John McLaughlin, Bob Moses, Ana Popović, Dave Samuels i Yellowjackets.
2 grudnia 2007, dzień po 56. rocznicy urodzin Pastoriusa i 20 lat po jego śmierci, w Broward Center for Performing Arts w Fort Lauderdale na Florydzie, gdzie Jaco zmarł, odbył się koncert „20th Anniversary Tribute to Jaco Pastorius”, z udziałem big bandu Jaco Pastoriusa. Wystąpili m.in. Randy Brecker, Dave Bargeron, Peter Erskine, Jimmy Haslip, Bob Mintzer, Gerald Veasley, Ira Sullivan, Bobby Thomas Jr., Dana Paula, a także dwaj synowie Pastoriusa – John i Julius, i córka, Mary Pastorius:
„20th Anniversary Tribute to Jaco Pastorius” Live 2007

Prawie dwadzieścia lat po śmierci Jaco, firma Fender wypuściła model Jaco Pastorius Jazz Bass – instrument bezprogowy z serii Artist.
Robert Trujillo, basista zespołu Metallica, w 2015 wyprodukował film dokumentalny „Jaco: A Documentary Film”. Było to spełnienie marzeń basisty Metalliki, dla którego Jaco był osobistym bohaterem. Muzyk przyznał dosłownie, że Pastorius odmienił jego życie:
„Jaco: A Documentary Film” Film Trailer 2015

Metallica’s Robert Trujillo on Jaco: „I met my hero”, Live 2015

Pośmiertnie ukazały się wydawnictwa Jaco Pastoriusa:
1986: Stuttgart Aria, with Biréli Lagrène
1993: Holiday for Pans
1995: The Birthday Concert
1997: Golden Roads
1997: A Good Stitch for Golden Roads
2006: The Early Years Recordings
2007: Trio of Doom, with John McLaughlin and Tony Williams
2008: Legendary Demo & Live Tracks
2014: Modern American Music…Period! The Criteria Sessions
2017: Truth, Liberty & Soul.
„Jaco Pastorius – Truth, Liberty & Soul, Live In NYC: The Complete 1982 NPR Jazz Alive! Recording”, 3-płytowy box, zawiera nagrania z Nowego Jorku, z 1982

W „Top Guitar” czytamy: „W świadomości muzyków, funkcjonuje dosłownie kilka ikon, które możemy śmiało ustawić obok siebie, bez obawy o nadużycie lub dysonans. Gitarę elektryczną reprezentuje na tym podium Jimi Hendrix, folkową – Bob Dylan, trąbkę – Miles Davis, saksofon – John Coltrane, i wreszcie bas elektryczny – bezdyskusyjnie Jaco Pastorius.

Można by jeszcze pokusić się o dalszy ciąg tego topu, z Charles’em Mingusem (kontrabas), Oscarem Petersonem (fortepian) czy Keithem Moonem (bębny) na czele. Ale szybko okazałoby się, że zamiast Mingusa mógłby być LaFaro, zamiast Petersona – Bill Evans, a zamiast Moona – co najmniej kilku innych wielkich. Tylko, że w kategoriach popkultury, czyli świadomości współczesnych, Jaco, razem z Hendriksem i Milesem, to symbole wyjątkowe.

Porównania z Milesem i Hendriksem nasuwają się same. Jaco może nie zmieniał kierunków w muzyce, jak Miles robił to kilka razy, ale miał na tyle innowacyjne podejście do instrumentu, że po nim gitara basowa nie była już tym samym instrumentem. Korzystając z istniejącego dorobku, nie wywracał wszystkiego do góry nogami, ale odkrywał nowe możliwości basówki, eksplorował harmonię, nowe sposoby artykulacji czy warianty brzmienia.

Już przed nim odprogowywano basy – pierwsza seryjna gitara bezprogowa powstała w 1953, wyprodukował ją niemiecki Hohner. Ale nawet, jeśli takie rzeczy zdarzały się wcześniej, Jaco odnalazł się w tej „bezprogowej sytuacji” tak naturalnie, tak łatwo, jakby chodziło o oddychanie.
Oczywiście, odprogował ją sam, sam też wypełnił żywicą epoksydową rowki pozostałe po progach, tak, że z daleka instrument był nie do odróżnienia od zwykłego progowca. Dzięki temu narodził się jego firmowy „mwah sound”, czyli miękki, płynny i sprężysty dźwięk z fretlessa, którym oczarował cały muzyczny świat” (topguitar.pl).

Fot. 1 1979 – San Francisco Civic Auditorium (Ed Perlstein)
Pozostałe zdjęcia jacopastorius.com
Fot. 2 1966 – Jaco ze swoim pierwszym basem
Fot. 3 1975 – sesja na okładkę albumu „Jaco Pastorius”
Fot. 4 1975 – Jaco & Herbie Hancock
Fot. 5 1976 – Peter Erskine i Jaco Pastorius. Jaco gra na saksofonie altowym Wayne’a Shortera
Fot. 6 1977 – Weather Report: Joe Zawinul, Wayne Shorter, Jaco Pastorius, Peter Erskine
Fot. 7 1986 – Last Concert in Europe