8. Jazz w obozach koncentracyjnych


Oprac. Andrzej Rumianowski w oparciu o książkę Krzysztofa Karpińskiego „BYŁ JAZZ, KRZYK JAZZ-BANDU W MIĘDZYWOJENNEJ POLSCE”

POPRZEDNI ODCINEK WSZYSTKIE ODCINKI NASTĘPNY ODCINEK

II wojna światowa zmieniła losy wszystkich Polaków.
Przedstawiamy historie muzyków jazzowych, którzy:
uniknęli wojennej tragedii
walczyli w wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku
zginęli z rąk okupanta
przeżyli wojnę w Polsce będąc obcokrajowcami
grali w lokalach dla Polaków i w lokalach dla Niemców
trafili do obozów koncentracyjnych i gett
koncertowali na terenie Związku Radzieckiego
przebyli szlak bojowy z Armią Andersa
byli członkami Polskiej YMCA
pozostali po wojnie za granicą
zamieszkali po wojnie w Polsce
Opracowanie Andrzej Rumianowski
na podstawie książki Krzysztofa Karpińskiego
i materiałów historycznych zebranych w Muzeum Jazzu .



Wielu muzyków zostało zamordowanych w obozach koncentracyjnych, gettach, podczas łapanek i egzekucji oraz zabitych w bezpośredniej walce.



Celem niemieckiej i radzieckiej okupacji ziem polskich w czasie II wojny światowej była eksterminacja narodu polskiego i żydowskiego: represje, egzekucje, zesłania do obozów koncentracyjnych i równolegle wyniszczenie polskiej kultury.
Podczas II wojny światowej zginęło 6 milionów Polskich obywateli, w tym 3 miliony Polaków żydowskiego pochodzenia.


2.


Jak czytamy w Encyklopedii Holocaustu: między rokiem 1933, a 1945 nazistowskie Niemcy wraz ze swoimi sprzymierzeńcami założyły ponad 44 tys. obozów i innych miejsc odosobnienia (wliczając w to getta). Służyły one oprawcom do wielu celów, do organizacji pracy przymusowej, przetrzymywania osób uznawanych za wrogów i popełniania masowych mordów.
 
Obozy zagłady realizowały plan uprzemysłowionego ludobójstwa i różniły się tym od obozów koncentracyjnych, że w tych śmierć była wynikiem ciężkiej pracy, głodu i chorób.


3.


W samych Niemczech i na terenach okupowanych przez nie, w tym w Polsce, było ponad 30 tysięcy obozów dla robotników przymusowych.


4.


Ocenia się, że III Rzesza doprowadziła do śmierci 13 mln. ludzi (nie licząc żołnierzy poległych na frontach), za co odpowiedzialnych było około 200 tys. funkcjonariuszy reżimu – policjantów, prokuratorów, sędziów, urzędników.
Niemieckie prokuratury w RFN wszczęły śledztwo wobec 87 tysięcy osób, skazano 6456, w tym 182 na dożywocie.

Zestawienie jest porażające: 13 mln ofiar i 182 osoby skazane na dożywocie!!!

Ciała wyjęte z komór gazowych w obozie koncentracyjnym w Treblince. Fot. domena publiczna.

Adam Kopyciński: Polski pianista i dyrygent w Auschwitz, choć kojarzony z muzyką poważną, wspominał o niesamowitej elastyczności polskich muzyków, którzy potrafili zagrać każdy modny wówczas amerykański standard, jeśli tylko strażnik nie patrzył im na ręce.

Dla wielu polskich jazzmanów trauma obozowa sprawiła, że po wojnie mieli trudności z powrotem do radosnego, beztroskiego swingu.

· Część z nich zasiliła pierwsze powojenne składy jazzowe w Polsce (np. w Łodzi czy Warszawie), zanim jazz został zakazany przez stalinizm w tzw. „okresie katakumbowym”.

· Wielu zmarło w obozach z wycieńczenia, mimo przywilejów wynikających z bycia muzykiem. Instrumentaliści dęci byli szczególnie narażeni na choroby płuc przy morderczym wysiłku i głodowych racjach.

W dokumentacji obozowej rzadko wpisywano „muzyk jazzowy”. Polacy figurowali po prostu jako Musiker. Dopiero powojenne wspomnienia (np. te zebrane przez Muzeum Auschwitz) ujawniają, że dany więzień był np. wybitnym improwizatorem z przedwojennego zespołu tanecznego.

Warto wspomnieć o Henryku Goldzie czy Jerzym Petersburskim – choć oni sami uniknęli obozów (ewakuując się na wschód), to wielu muzyków z ich słynnych orkiestr, którzy zostali w okupowanej Polsce, trafiło do transportów. Ich swingowa szkoła przetrwała w drutach obozów właśnie dzięki tym bezimiennym często instrumentalistom.
5.



Franciszek Nierychło dyrygujący orkiestra obozową w Auschwitz

 
 
Podobnie jak w obozie koncentracyjnym Birkenau, w roku 1943 w Auschwitz powstała także obozowa orkiestra.
Niedługo potem kapelmistrzem mianowano Bronisława Stasiaka, który pełnił tę funkcję do czasu przewiezienia go do obozu koncentracyjnego Buchenwald.
 
 
W obozie koncentracyjnym Auschwitz organizowano dwa rodzaje koncertów: dla więźniów i dla pracowników obozu. Pierwsze odbywała się rano, 
gdy więźniowie wychodzili do pracy i wieczorem, gdy wracali. 
Pomiędzy tymi koncertami muzycy pracowali w fabryce chemicznej. 
Drugie koncerty odbywały się w niedziele za płotem pomiędzy blokami SS.
Kierownik obozu lubił słuchać melodii tyrolskich, ale orkiestra grała także klasyczne dzieła niemieckich kompozytorów, takich jak Brahms i Betoven.

6.



Orkiestra Mauthausen, Fot. Mauthausen Memorial Archives

 
 
Odbywały się także niedzielne koncerty dla więźniów.
Grano i śpiewano piosenki polskie i niemieckie, np: „Wir sind Kameraden”, Jesteśmy towarzyszami.

Obozowa orkiestra prowadzi skazanego na smierć i zamkniętego w skrzyni niedoszłego uciekiniera z niemieckiego obozu koncentracyjnego Mauthausen.

 
 
Szczególnym wyrazem perfidii był rozkaz grania „La Paloma” więźniom prowadzonym na śmierć do komór gazowych.


POPRZEDNI ODCINEK WSZYSTKIE ODCINKI NASTĘPNY ODCINEK