paź 29 2024
9. Charlie and his Orchestra
Oprac. Andrzej Rumianowski w oparciu o książkę Krystiana Brodackiego „HISTORIA JAZZU W POLSCE”
| POPRZEDNI ODCINEK | WSZYSTKIE ODCINKI | NASTĘPNY ODCINEK |
II wojna światowa zmieniła losy wszystkich Polaków.
Przedstawiamy historie muzyków jazzowych, którzy:
– uniknęli wojennej tragedii
– walczyli w wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku
– zginęli z rąk okupanta
– przeżyli wojnę w Polsce będąc obcokrajowcami
– grali w lokalach dla Polaków i w lokalach dla Niemców
– trafili do obozów koncentracyjnych i gett
– koncertowali na terenie Związku Radzieckiego
– przebyli szlak bojowy z Armią Andersa
– byli członkami Polskiej YMCA
– pozostali po wojnie za granicą
– zamieszkali po wojnie w Polsce
Opracowanie Andrzej Rumianowski
na podstawie książki Krzysztofa Karpińskiego
i materiałów historycznych zebranych w Muzeum Jazzu .
Jazz był także narzędziem niemieckiej propagandy
Jazz podczas wojny wykorzystywany był zarówno jako forma rozrywki, jako forma oporu przed okupantem, ale także jako narzędzie niemieckiej propagandy.
Krystian Brodacki w swej książce: „Historia Jazzu w Polsce” napisał:
W III Rzeszy od 1940 do 1945 r. istniała znakomita orkiestra jazzowa, zorganizowana na polecenie ministra propagandy Josepha Goebbelsa.
Nazywała się
Charlie and his Orchestra
Kierował nią Lotz Templin, a w jej składzie brylowało wielu znakomitych muzyków jazzowych z różnych krajów Europy, a nawet spoza niej.
Charlie & His Orchestra był propagandowym zespołem swingowym z czasów nazizmu, wzorującym się nazwą na wybitnym amerykańskim big bandzie ery swingu, Charlie Barnet & His Orchestra, prowadzonym przez saksofonistę Charliego Barneta, znanym z „czarnego brzmienia” inspirowanego muzyką Duke’a Ellingtona i Count’a Basiego
Aranżowali Niemcy: Templin, puzonista Willy Berking, pianista Franz Mueck. Na trąbkach grali: Charlie Tabor i Włoch Nino Impallomeni.
Byli i inni Włosi: pianista Primo Angeli i saksofonista tenorowy Mario Balbo, byli Belgowie, Holendrzy, Szkoci, Hindusi, Czesi. Rytm trzymał jeden z najlepszych perkusistów europejskich, Niemiec Fritz Brocksieper. Postacią sztandarową był obdarzony ładnym głosem i poczuciem rytmu wokalista niemiecki Karl Schwedler zwany „Charlie” , który świetnie znał język angielski.
Wojna światowa toczyła się na trzech frontach: na ziemi, na morzu i w powietrzu, ale był jeszcze front czwarty: wojna w eterze. Charlie i jego orkiestra byli na pierwszej linii tego frontu. W nadawanych na falach krótkich do USA i przede wszystkim do Wielkiej Brytanii transmisjach Charlie śpiewał popularne utwory amerykańskie, z tym, że pierwsze zwrotki były oryginalne, a następne – z prześmiewnymi tekstami, układanymi w Ministerstwie Propagandy.
Ośmieszano Churchilla, Roosevelta, Stalina; przekonywano, że zwycięstwo Niemiec jest tylko kwestią czasu; piętnowano zbrodniczość nalotów na ludność cywilną; dowodzono, że Anglia jest tylko pionkiem w rękach amerykańskich Żydów. Orkiestra dawała ,,Charliemu” jazzowy podkład na wysokim poziomie. W swym repertuarze ,,Charlie” miał takie przeboje, jak Dinah, You’re Driving Me Crazy, The Sheik of Araby, Stardust, I Got Rhythm, Makin’ Whoopie, Bye Bye Blackbird (zmieniony fragment tekstu brzmiał: Bye Bye Empire – Żegnaj Imperium!), a także Bei mir bist du schön i Lilli Marleen.
Audycje te były chętnie słuchane, również przez lotników alianckich. Czy odniosły pożądany propagandowo skutek? Trudno powiedzieć, chyba nikt tego nie badał. Ale z pewnością działalność orkiestry „Charliego” miała na celu pomóc w zwycięstwie Hitlerowi i nazistom, osłabić maksymalnie morale alianckich żołnierzy.

| POPRZEDNI ODCINEK | WSZYSTKIE ODCINKI | NASTĘPNY ODCINEK |