12. JAZZ w ANEGDOCIE Maciek Sikała

Oprac. Andrzej Rumianowski, fot. Andrzej Rumianowski

.

Wystawa przedstawia fotografie autorstwa Andrzeja Rumianowskiego i grafiki Julii Rumianowskiej, jako tło do anegdot opowiedzianych przez fotografowanych artystów.

Wystawa składa się z 40, codziennie publikowanych odcinków.

.

Zapraszamy na odcinek nr 12.


Maciek SikałaWarszawa, Klub Akwarium Jazzarium, 20 VII 2007 r.
Fot. Andrzej Rumianowski

.
12. MACIEJ SIKAŁA (ur. 7 września 1961), saksofonista jazzowy.

Fotografię zrobiłem w warszawskim Akwarium, w 2007 roku. Z Maćkiem Sikałą spotkałem się dwa i pół roku później, w Tygmoncie. Na szczęście, miałem przy sobie dyktafon, bo Maciek okazał się kopalnią istną anegdot. Oto jedna z nich:

„Osiemdziesiąty szósty rok, Katowice. Jestem na czwartym roku, wtedy ostatnim, bo teraz jest pięć. Przez pomyłkę podobno były cztery, udało się.
Pierwszy Międzynarodowy Konkurs Improwizacji. W sekcji grali Kaziu Jonkisz i Witek Szczurek, byli też: Piotrek Rodowicz, Krzysiu Zawadzki. No, ale Kaziu wypatrzył mnie na tym konkursie, który – notabene – wygrałem, i zaprosił mnie do współpracy w swoim kwintecie, z Maćkiem Strzelczykiem, ze świętej pamięci Markiem Blizińskim i zapomniałem, kto był na basie, to nieważne.
Byłem zaszczycony, bo to znakomity perkusista był, i jest nadal. Było to dla mnie duże wyróżnienie.
Nagraliśmy płytę „XYZ”. To była moja pierwsza płyta jazzowa. Dostałem egzemplarz, a tam było napisane: „Saksofon tenorowy – Maciej Fikała”.
Zadzwoniłem do Kazia, a Kaziu mówi:
Maćku, przepraszam, bardzo mi przykro, ale już nic nie da się z tym zrobić, niestety.
Stąd jestem znany pod dwoma nazwiskami – Sikała i Fikała„.