19. JAZZ w ANEGDOCIE. Marcin Jahr

Oprac. Andrzej Rumianowski, fot. Andrzej Rumianowski

.

Wystawa przedstawia fotografie autorstwa Andrzeja Rumianowskiego i grafiki Julii Rumianowskiej, jako tło do anegdot opowiedzianych przez fotografowanych artystów.

Wystawa składa się z 40, codziennie publikowanych odcinków.

.

Zapraszamy na odcinek nr 19.


Marcin Jahr Żywiec, Dom Kultury 29 IX 2007 r.
Fot. Andrzej Rumianowski

.

MARCIN JAHR
Perkusista jazzowy (ur. 25 marca 1969 w Bydgoszczy)

Nie musiałem długo czekać aż Marcin się uśmiechnie, był ciągle uśmiechnięty, ta muzyka to radość. Kilka miesięcy później dostałem od niego taki mail:

– „Nigdy nie zapomnę moich pierwszych w życiu warsztatów jazzowych w Chodzieży. Mając zaledwie 16 lat i od trzech tygodni grając jazz (tak mi się wydawało), już pierwszego wieczoru wyskoczyłem do grania jam session , tym bardziej, że właśnie przyjechał Piotr „Bocian” Cieślikowski.
To było to!

Graliśmy „Straight, No Chaser”. Natychmiast dowiedziałem się od kolegów, że wszystko zrobiłem źle: zgubiona forma, dwadzieścia temp, nie te podziały. A byłem pewien, że to świetnie brzmi! Chciałem wracać do domu. Na szczęście odwiedziono mnie od tego pomysłu.
Był jeszcze mój drugi jam – ostatni podczas warsztatów. Na scenie ktoś przy fortepianie oraz Wege (Zbyszek Wegehaupt, przyp. autora) czekający na bębniarza. Jeden z kolegów wepchnął mnie na scenę. Tak się bałem! Zagraliśmy „Oleo”. Po ostatnim dźwięku zastygłem w oczekiwaniu na reprymendę Mistrza. Nagle usłyszałem:
– „Proszę pana, przepraszam pana bardzo … ja mam prośbę, żeby pan śmielej grał na talerzu i może pan czasem dodać na bębnach coś od siebie.” Wciąż przerażony – prawie nie słyszałem Zbyszka, czułem jakby Bóg do mnie przemawiał!