17. 1957. Film Rozmowy Jazzowe

Oprac. Ewa Kałużna i Andrzej Rumianowski, fot. Arch. Jerzego Matuszkiewicza, Arch. Muzeum Jazzu, Arch. Muzeum Jazzu

JERZY ,,DUDUŚ” MATUSZKIEWICZ urodził się 10 kwietnia 1928 w Jaśle. Zmarł w Warszawie 31 lipca 2021. Przeżył 93 lata.
Legendarny muzyk jazzowy, nazywany ,,lwem saksofonu” był założycielem pierwszej polskiej grupy jazzowej Melomani .Jazz towarzyszył Matuszkiewiczowi przez całe życie, ale w jego biografii artystycznej wyraźnie zaznaczyły się też inne obszary twórczości:
muzyka filmowa
fotografia
Napisał także muzykę do szlagierów:
– ,,Czterdzieści lat minęło
– ,,Jeszcze w zielone gramy
– ,,Nie bądź taki szybki Bill
– ,,Wojna domowa„.
W swojej twórczości łączył przebojowość z bogactwem filmowej ilustracji.


„Przekrój”, 1957 r.

 

„Film nazywa się ROZMOWY JAZZOWE, reżyser: Andrzej Brzozowski. Krótki, ale dość długi metraż. Bardzo dobra robota filmowa i muzyczna.
Całość składa się z dwóch części.

Pierwsza, tradycyjna – gra niezawodny zespół Melomanów.

Druga część jest nowoczesna – niezmiernie interesująco skomponowaną i aranżowaną przez Komedę-Trzcińskiego, muzykę gra sekstet jego imienia. Ta część fotograficznie jest troszeczkę niepotrzebnie przyciemniona na nastrój. Ładną scenografię projektował Jerzy Skarżyński. ”

„Przekrój”, 1957 r.


Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz (Fot. Stefan Matyjaszkiewicz z filmu „Rozmowy jazzowe”)

Józef Waczków, miesięcznik „Jazz”, maj 1960 r.

JAZZ wkracza do FILMU
 

Z filmów zagranicznych, ilustrowanych muzyką synkopowaną, wyświetlanych na naszych ekranach, znamy „Windą na szafot” i kilka mniej lub bardziej udanych utworów o tematyce raczej luźno związanej z jazzem. Niewątpliwie najciekawsze są te filmy, w których muzyka jazzowa związana jest nie tematycznie, ale na zasadzie wewnętrznego związku przeżyć i atmosfery we współczesnym świecie, któremu niejednokrotnie najlepszy wyraz daje właśnie ta muzyka. Jest to na pewno casus filmu „Niebezpieczne związki” R. Vadima, młodego reżysera francuskiego; podobno doskonały podkład muzyczny stworzył tam Theolonius Monk. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że na nawartościowsze wykorzystanie jazzu w kinematografii zachodniej spotykamy u młodej generacji twórców filmowych.
 

W Polsce możemy liczyć na tych najmłodszych, choć w średnim pokoleniu filmowców czasem ktoś wykazuje taki czy inny „pociąg” jazzowy – chociażby przez sam fakt wciągania do współpracy z filmem czołowych muzyków jazzowych: Matuszkiewicza, Trzaskowskiego i Trzcińskiego.