Krzysztof Sadowski

Oprac. Ewa Kałużna



15 grudnia 2018r. swoje 82. urodziny świętuje nestor polskiej sceny muzycznej, jazzman, który rozpoczął w Polsce erę jazz-rocka, twórca polskiej bossa novy, pianista, wirtuoz organów Hammonda i elektronicznych instrumentów klawiszowych, kompozytor i aranżer, również autor muzyki filmowej oraz twórca przebojowych piosenek. Grał bossa novę, jazz-funk, jazz fusion, avant-garde jazz, jazz-rock, latin-jazz, psychodelic, soul-jazz...

KRZYSZTOF SADOWSKI

(ur. 15 grudnia 1936).
Jest mężem Liliany Urbańskiej i ojcem Marii Sadowskiej.
Swoją przygodę z klawiszami Krzysztof Sadowski zaczynał od nauki w Średniej Szkole Muzycznej w Warszawie, w klasie laureata Konkursu Chopinowskiego - Waldemara Maciszewskiego. Studiował na Wydziale Komunikacji Politechniki Warszawskiej. W czasie studiów współpracował z Jazz Club ,,Hybrydy". Debiutował na polskiej scenie jazzowej w połowie lat 50. W 1957 założył własny zespół - MODERN COMBO.
Pierwszy skład tworzyli:
Józef Gawrych - vib
Andrzej Kozerski - dr
Janusz Rafalski - cb
Krzysztof Sadowski - pf., lider
Janusz Sidorenko - g.
Z zespołem tym Krzysztof Sadowski wystąpił na II Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Jazzowej w Sopocie w 1957 (ze Zbigniewem Namysłowskim, wtedy jeszcze wiolonczelistą), oraz na I Międzynarodowym Festiwalu Jazzowym Jazz Jamboree w Warszawie w 1958.

W tym czasie współpracował także z formacją Jazz Outsiders Jana ,,Ptaszyna" Wróblewskiego, oraz ze Swingtetem Jerzego Matuszkiewicza i zespołem Andrzeja Kurylewicza.
W latach 1961-1963 był pianistą zespołu Jazz Rockers Zbigniewa Namysłowskiego, w składzie:
Zbigniew Namysłowski - saksofon altowy, lider
Krzysztof Sadowski - fortepian
Adam Skorupka - kontrabas
Michał Urbaniak - saksofon tenorowy
Andrzej ,,Fats” Zieliński - perkusja
Dokonał z nim pierwszych nagrań płytowych -
Jazz Rockers - Ballada z suity ,,Non ad libitum", Jazz Jamboree 1961 https://www.youtube.com/watch?v=WRaqXcnihBs

W 1962 Krzysztof Sadowski utworzył słynną grupę BOSSA NOVA COMBO, której był liderem w latach 1963-1966. Grupa powstała dla potrzeb Programu III Polskiego Radia, z czasem jednak rozszerzyła działalność.
Bossa nova, jako styl muzyczny i taneczny, była w tamtym czasie czymś zupełnie nowym.
Debiut formacji nastąpił 27 stycznia 1963, w audycji radiowej Mateusza Święcickiego, demonstrującej właśnie bossa novę.
W pierwszym składzie grali:
Jerzy Bartz - perkusja,
Józef Gawrych - wibrafon, instrumenty perkusyjne,
Włodzimierz Kruszyński - saksofon tenorowy,
Krzysztof Sadowski - lider zespołu, fortepian,
Janusz Sidorenko - gitara,
Adam Skorupka - kontrabas,
Liliana Urbańska -flet.
Włodzimierza Kruszyńskiego zastąpił później Alfred Banasiak, a Adama Skorupkę - Jan Byrczek. Do grupy dołączyli też Andrzej Mazurkiewicz, grający na trąbce, i Randy Sackey na instrumentach perkusyjnych.
Grupa Bossa Nova Combo brała udział w licznych koncertach krajowych\ i zagranicznych. W 1963 wystąpiła z Michałem Urbaniakiem na Jazz Jamboree.
Wydali album ,,Bossa Nova Combo", pojawili się także jako sidemani na składance ,,Czesław Niemen: Gwiazdy mocnego uderzenia".

W 1966 zespół w rozszerzonym, 9-osobowym składzie, wystąpił w kultowym już dziś filmie dokumentalnym ,,Jazz aus Polen" (,,Jazz in Poland") w reżyserii Janusza Majewskiego, zrealizowanym przez Joachima Berendta na zlecenie telewizji zachodnioniemieckiej. Berendt tak zapowiada grupę Krzysztofa Sadowskiego: ,,Bossa nova z Polski! W Polsce bardzo trudno o nowe amerykańskie płyty jazzowe, a jednak Polacy znakomicie znają się na najnowszych kierunkach w muzyce jazzowej. Przed Państwem największy polski znawca bossa novy - Krzysztof Sadowski z zespołem, w którym na flecie gra jego żona, Liliana Urbańska, a na bębnach gra student z Ghany" - ,,Samba Carramba" (24:50 min.- 30.58 min.) https://www.youtube.com/watch?v=rsZORdgda3Y

Bossa Nova Combo zapisał się w historii polskiej muzyki rozrywkowej dzięki pierwszej, radiowej wersji, ,,Pod papugami", którą nagrał, akompaniując Czesławowi Niemenowi we wrześniu 1963. Było to pierwsze w historii nagranie tej piosenki. Różni się ona znacznie od tej, która trafiła na zrealizowany z Akwarelami album Niemena ,,Czy mnie jeszcze pamiętasz" (1969). Co ciekawe, nagranie z 1963 wydano oficjalnie na płycie dopiero po prawie trzech dekadach, na składance z serii ,,Gwiazdy mocnego uderzenia" (1991) https://www.youtube.com/watch?v=cgy3E3NePU0 Zespół Bossa Nova Combo przetrwał pięć lat. Kres jego istnieniu położył wyjazd Krzysztofa Sadowskiego i Liliany Urbańskiej do Szwecji. Nie było jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Właśnie w czasie pobytu w Skandynawii, muzyk kupił instrument, którym interesował się już wcześniej, lecz w Polsce był praktycznie niedostępny - organy Hammonda. Od tamtej pory stały się one znakiem rozpoznawczym Sadowskiego do tego stopnia, że nawet powołaną do życia po powrocie do kraju nową formację ochrzcił mianem Grupy Organowej. Był rok 1968. Krzysztof Sadowski rozpoczął grę na organach i klawiszowych instrumentach elektronicznych.
- Organy pojawiły się dość przypadkowo. Zafascynowała mnie gra Jerzego Abratowskiego. To był świetny muzyk i kompozytor. Pewnego dnia zaprosił mnie do siebie do domu. Powiedział: 'Wiem, że interesujesz się organami, a ja wyjeżdżam do Ameryki na stałe, i chcę coś z nimi zrobić. Usiądź, zagraj, zobaczymy, czy dasz radę'. Poradziłem sobie, i on mi te organy sprzedał. Potem wyjechałem do Szwecji i tam w sklepie zamieniłem je na organy Hammonda" - wspomina Krzysztof Sadowski w radiowej Trójce.

Utworzył wówczas GRUPĘ ORGANOWĄ KRZYSZTOFA SADOWSKIEGO, o zmiennym składzie. Grali w niej m.in. Jerzy Bezucha, Tomasz Butowtt, Kazimierz Jonkisz, Andrzej Zieliński, Winicjusz Chróst, Andrzej Dąbrowski, Paweł Dąbrowski, Tadeusz Gogosz, Tomasz Jaśkiewicz, Wojciech Zalewski, Sławomir Piwowar, Włodzimierz Nahorny, Tomasz Szukalski oraz Liliana Urbańska. Repertuar był bardzo zróżnicowany, ale też sprawiający wrażenie trochę przypadkowego - od kompozycji Krzysztofa Komedy po swingujące przeróbki The Beatles. I tak już zostało. Warto wspomnieć o takich albumach grupy, jak: ,,Krzysztof Sadowski and His Hammond Organ" (1970) https://www.youtube.com/watch?v=tKHMbURW9xo

Grupa Organowa Krzysztofa Sadowskiego - ,,Blues X" Andrzej Dąbrowski & Liliana Urbańska (1971)
Andrzej Zielinski - dr
Andrzej Dabrowski - dr, voc
Liliana Urbanska - fl, voc
Krzysztof Sadowski - org https://www.youtube.com/watch?v=gkRhmDROl8M

,,Na Kosmodromie" (1972) https://www.youtube.com/watch?v=-ZljZj8ZVH4

Paweł Dąbrowski - bass
Józef Gawrych - congas
Tomasz Butowtt - drums
Krzysztof Sadowski - Hammond organ
Włodzimierz Nahorny - saxophone alto, piano
Eddie Engels - trumpet
Liliana Urbańska - vocals, flute
Tylko pierwsza strona płyty zdradzała fascynację fusion. Druga utrzymana była w starym stylu, w którym mieszały się wpływy swingu, modern jazzu i muzyki latynoskiej. Album jest pełen przeróżnych motywów, od orientu przez free jazz po latynoskie klimaty.
,,Nie wyznaczyłem muzykom kierunku improwizacji, ale wiedzieli, że mają realizować pewną wizję" - mówi o płycie Krzysztof Sadowski.
Kiedy Grupa Organowa przystąpiła do pracy nad płytą, liczyła już siedmioro muzyków: Sadowski grał na Hammondach, Urbańska - na flecie i śpiewała. Sekcję dętą tworzyli Włodzimierz Nahorny (saksofon altowy) oraz Holender Eddie Engels (trąbka), a rytmiczną - Paweł Dąbrowski (gitara basowa), Józef Gawrych (perkusjonalia) i Tomasz Butowtt (perkusja). Skład robił wrażenie. Nahorny już wtedy był wielką gwiazdą polskiego jazzu, Butowtt miał za sobą grę w Ricercar 64 z Piotrem Szczepanikiem i w Akwarelach z Czesławem Niemenem, Józef Gawrych w tym samym czasie współpracował ze Skaldami, Markiem Grechutą i Niebiesko-Czarnymi, a Paweł Dąbrowski udzielał się na płytach Maryli Rodowicz oraz Marianny Wróblewskiej. Jedyną nieznaną, choć tylko w Polsce, postacią w Grupie Organowej był Eddie Engels, który rok wcześniej odwiedził nasz kraj, towarzysząc na koncertach saksofoniście Theo Loevendiemu. Przebywając w Warszawie, poznał Sadowskiego i - od słowa do słowa - panowie podjęli decyzję o współpracy. Album ,,Na kosmodromie" ujrzał światło dzienne w 1972. Po 43 latach, za sprawą GAD Records, doczekał się reedycji kompaktowej, uzupełnionej o trzy bonusowe nagrania. "I od nich w zasadzie omawianie zawartości krążka należałoby zacząć, albowiem powstały one podczas sesji radiowej (7 stycznia 1972), która o dwa miesiące wyprzedziła tę właściwą. Co więcej, jakością wcale nie ustępują one tym płytowym. W marcu 1972 Grupa Organowa ponownie weszła do studia i zarejestrowała niemal równo 40 minut muzyki, z czego połowa przypadła na tytułową suitę. ,,Na kosmodromie" - to zdecydowanie najważniejszy utwór na albumie, a zarazem jedno z najambitniejszych przedsięwzięć w całej karierze Krzysztofa Sadowskiego. Artysta poświęcił go Ziemi i Kosmosowi. I taka też jest ta muzyka - kosmiczna, choć powstała bez użycia syntezatorów, które w pierwszej kolejności przychodzą na myśl, gdy mówimy o Wszechświecie w ujęciu rockowym" https://esensja.pl/muzyka/publicystyka/tekst.html?id=21319
Jedynym problemem lidera było utrzymanie w miarę stałego składu, co zresztą okazało się niemożliwe. W 1973 u jego boku nie było już, pomijając żonę, żadnego muzyka biorącego udział w nagraniu ,,Na kosmodromie". Zanim więc powstała kolejna płyta Grupy Organowej, trzeba było zespół ukonstytuować od nowa. Kolejna płyta to ,,Three Thousands Points" (1975) https://www.youtube.com/watch?v=vgcqduWgWko

,,Pod wieloma względami wypada ona lepiej od swojej poprzedniczki i daje całkiem niezłe pojęcie na temat tego, czym mogłaby się stać Grupa Organowa, gdyby liderowi wystarczyło samozaparcia i silnej woli, a sytuacja ekonomiczna i kryzys, w którym PRL zaczął pogłębiać się od 1976, nie zmusiły go, wraz z żoną, do ponownego wyjazdu 'za chlebem' do Skandynawii.
W nowym składzie Grupa Organowa zaprezentowała się w październiku 1974 na Jazz Jamboree i niejako przy okazji dokonała rejestracji drugiej jazzrockowej suity - ,,Trzy tysiące". Rok później utwór ten trafił na stronę A longplaya. I jest bezsprzecznie jego najmocniejszą stroną. Głównie dlatego, że Sadowski poczuł się pewniej w konwencji fusion, a poza tym miał od kogo się uczyć - i niekoniecznie chodziło o artystów z Zachodu (jak Mahavishnu Orchestra, Weather Report czy Return to Forever),. Mógł równie dobrze sięgać po wzorce rodzime, wsłuchując się w dokonania Zbigniewa Namysłowskiego czy Michała Urbaniaka" https://esensja.pl/muzyka/publicystyka/tekst.html?id=21390
Skład:
Krzysztof Sadowski - organy Hammonda, fortepian elektryczny, ring modulator, instrumenty perkusyjne
Liliana Urbańska - wokaliza, flet, instrumenty perkusyjne
Wojciech Bruślik - gitara basowa
Vesselin Nikolov - saksofon sopranowy
Andrzej Zieliński - conga
Zbigniew Kitliński - perkusja
Winicjusz Chróst - gitara elektryczna, gitara akustyczna
Tomasz Szukalski - saksofon sopranowy, saksofon tenorowy
Bożena Bruszewska - conga, instrumenty perkusyjne
Wojciech Morawski - perkusja

Trzeci album to ,,Swing Party" (1979), nagrany w składzie:
Krzysztof Sadowski - electric piano, Hammond organ
Tomasz Jaśkiewicz - guitar
Janusz Muniak - sax tenor
Tomasz Szukalski - sax tenor
Zbigniew Jaremko - sax tenor
Janusz Smyk - sax tenor
Tomasz Jaśkiewicz - guitar
Wojciech Zalewski - bass guitar
Kazimierz Jonkisz - drums
Tomasz Butowitt - drums https://www.youtube.com/watch?v=e4XJcH_J1eE

W Grupie Organowej Krzysztofa Sadowskiego, oprócz lidera, czołową rolę odgrywała jego żona - wokalistka i flecistka Liliana Urbańska, która na marginesie działalności w Grupie Organowej rozwijała w tamtym czasie również swoją karierę solową, czysto piosenkarską. Wykonywała m.in. (po raz pierwszy na polskiej scenie muzycznej) ,,Kołysankę" z filmu,,"Rosemary's Baby" https://www.youtube.com/watch?v=3t-s3UTSrA4

W trakcie swojej kariery Krzysztof Sadowski współpracował z zespołami i solistami z kręgu rocka i popu - z Czerwono-Czarnymi, grupą Test, Jerzym Grunwaldem oraz z Józefem Skrzekiem, z którym nagrał longplay,Swing and Blues" (1977).
Pracował dla TVP, gdzie realizował programy, popularyzujące muzykę klasyczną w formie rozrywkowej, m.in. ,,Swing Party", ,,Krzysztof Sadowski i jego goście", ,,Muzyka na 220 V", ,,Ballady jazzowe" oraz własne recitale. Występował i nagrywał ze Studiem Jazzowym Polskiego Radia, Big Bandem Stodoła, grupą Novi Singers.

Krzysztof Sadowski komponował także piosenki, m.in. dla Marii Koterbskiej, Danuty Rinn, Ireny Santor, Katarzyny Sobczyk, Violetty Villas, Wandy Warskiej, żony Liliany Urbańskiej oraz córki Marii Sadowskiej - ,,Żeby choć raz" Danuta Rinn https://www.youtube.com/watch?v=jkNpG423Y7s

,,To nie grzech" Katarzyna Sobczyk https://www.youtube.com/watch?v=S-oevSXaAGg
,,Wiatr, wiosenny gitarzysta" Liliana Urbańska https://www.youtube.com/watch?v=W325AzWA1y8
,,Kto dogoni wiatr" Maria Sadowska https://www.youtube.com/watch?v=3rT5ZVSjagk

W 2006 Krzysztof Sadowski został laureatem Honorowej ,,Złotej Tarki" podczas Old Jazz Meeting w Iławie, za półwiecze działalności artystycznej. 21 kwietnia 2017 otrzymał Nagrodę Specjalną ZAiKS https://www.youtube.com/watch?v=mKYS_SwCYzs

Krzysztof Sadowski jest współtwórcą Fundacji Wspierającej Dzieci Uzdolnione Muzycznie ,,Tęcza" i dziecięcego zespołu, znanego z telewizyjnych występów. Obecnie, wraz z żoną Lilianą Urbańską, organizują poranki jazzowe dla dzieci w kinie Muranów w Warszawie, podczas których wyświetlane są filmy, gra zespół jazzowy, a dzieci mogą spróbować gry na instrumentach.

Krzysztof Sadowski pełni także funkcję członka zarządu warszawskiego Muzeum Jazzu z siedzibą przy ul. Marii Konopnickiej 6. Muzeum powstało w 2011 przy Ognisku Miłośników Jazzu w Z.M.Ch. Polska YMCA w Warszawie https://www.muzeumjazzu.pl/sample-page/ Fanpage na FB: https://www.facebook.com/muzeumjazzu/
Podczas spotkania w radiowej Jedynce 28 lutego 2018, na pytanie ,,Które lata twórczości były najważniejsze?" Krzysztof Sadowski odpowiada: ,,Przede wszystkim lata 70., kiedy wykroczyliśmy poza aktualną historię jazzu. Wtedy obowiązywał jeszcze jazz standardowy, melodie łatwe, miłe dla ucha - jazz taneczny. A myśmy rozpoczęli jazz-rock, którą to stylistykę wprowadził Miles Davis. I myśmy ją szybko przejęli. Mieliśmy świetnych młodych muzyków i graliśmy taką muzykę, która bardzo się wtedy podobała. Grupa Organowa Krzysztofa Sadowskiego lansowała taką właśnie muzykę - bardzo nowoczesną, ostrą. Widzimy, że wiele zespołów, które teraz święcą triumfy, gra podobnie". A Liliana Urbańska dodaje: ,,Gdy słucha się tego dzisiaj, to odnosi się wrażenie, że ta muzyka się nie zestarzała. To było bardzo ciekawe instrumentalnie, dlatego, że nie było tam wiodącego instrumentu dętego. Był flet, ale przetworzony elektronicznie. Organy też były przetworzone, co dla niektórych było nie do przyjęcia. To było zaskoczenie. Pamiętam, po naszym występie na Jazz Jamboree, gdzie grałam na flecie bardzo wariackie improwizacje, to wówczas Toeplitz napisał, że flet zawsze mu się kojarzył z ptaszkami, z kwiatkami, z wiosną, a tu nagle usłyszał ryk lwa. Taka była reakcja na mój flet elektroniczny" https://www.polskieradio.pl/…/2043777,Liliana-Urbanska-i-Kr…

W 2016 powstał nowy projekt muzyczny i płyta duetu fortepianowego Krzysztof Sadowski & Krzysztof Karpiński - ,,Na pierwszy znak". Duet zaprezentował muzykę Henryka Warsa, a także amerykańskie standardy jazzowe oraz swoje autorskie kompozycje podczas Festival du Film d`Europe Centrale et Orientale w Luxemburgu, W sierpniu 2016 obaj panowie wystąpili na żywo w TVP Polonia, z repertuarem z nowego projektu https://halopolonia.tvp.pl/…/duet-fortepianowy-krzysztof-sa…

JUBILATOWI ŻYCZYMY WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, STO LAT !!!

Fot. 3, 4. Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki, 5. PAP Zygmunt Januszewski, 6. GAD Records, 7. Onet Kultura, 8. Viva! 9. Youtube, 10. Radiowa Jedynka