NASI DARCZYŃCY: Grażyna Orszt-Alber

H_Alber (g) i G_Orszt-Alber (voc) - fot_Z_Pachla

H. Alber (g) i G. Orszt-Alber (voc) - fot. Z. Pachla

alber_01

Mandolina Henryka Albera

Sweter Henryka Albera

Sweter Henryka Albera

Plyta duetu Alber-Strobel z 1981 r

Płyta duetu Alber-Strobel z 1981 r.

Tekst: Marek Gaszyński

Grażyna Orszt-Alber przekazała nam dary po swym zmarłym mężu, gitarzyście i kompozytorze Henryku Alberze. Przekazała nam mandolinę, na której Henryk grywał wiele lat temu, jego sweter pamiętny z koncertów i z występów telewizyjnych, kilka jego zdjęć, parę płyt, wycinki prasowe. Poprosiłem ją wtedy by opowiedziała nam o tych darach i by wspomniała swego męża:

„To jest mandolina na której mój mąż Henryk Albert grał od 1985 roku. Jego podstawowym instrumentem była gitara, a na mandolinie grywał okazjonalnie i na uroczystościach rodzinnych. Nabył ją podczas jednej ze swych zagranicznych podróży.

32 lata byłam żoną pełnego humoru i ciepła towarzysza życia. Dużo wyjeżdżał zagranicę najpierw ze Stroblem jako duo, a potem jako akompaniator Edyty Geppert. Z nią występował w kwintecie, a potem w duo z perkusistą Tomaszem Bajerskim.

Henryk Serafinowicz – Alber - bo tak brzmiało jego nazwisko – zmarł 11.01.2008 roku.

Henryk był gitarzystą ale i kompozytorem, napisał całą płytę dla Geppert, to był longplay „Historie prawdziwe”. Pisał też dla Eli Wojnowskiej, dla Maryli Rodowicz, Ireny Jarockiej, Krystyny Prońko, Danuty Błażejczyk i dla mnie. Zaczęłam śpiewać w 1971 roku, zdobyłam wtedy I nagrodę a wręczał mi ją Czesław Niemen na Ogólnopolskim Festiwalu Zespołów Studenckich, a potem wygrałam Krakowski Festiwal Studencki w roku 1973.

Poznaliśmy się w roku 1973 gdy odbierałam nagrodę za Kraków. Razem występowaliśmy na festiwalu w roku 1975, i od tego czasu byliśmy razem.

Ten sweter, który podarowałam do Muzeum Jazzu zrobiłam Henrykowi w pierwszej połowie lat 90. Chciałam żeby nosił coś mojego wyrobu, wtedy dużo robótek miałam – dla syna, dla męża i dla mnie. Nosił ten sweter aż do śmierci.

Nasz syn Bartosz też ma talent muzyczny, też gra na gitarze, jest kompozytorem . I jest niesłychanie podobny do Ojca”.

Rozmawialiśmy długo o naszym przyszłym Muzeum Jazzu i wtedy Grażyna wpadła na pomysł by założyć muzeum muzyki rozrywkowej. Snuła plany co tam będzie, kto tam będzie przychodził i występował, miała pewność, że nasi wszyscy muzycy, piosenkarze, aktorzy będą chętnie wzbogacali to muzeum darami i depozytami.

Minęło kilka lat, myślę, że Grażyna przekonała się jak trudno stworzyć coś takiego jak muzeum, ile to trzeba starań, próśb o lokal, pomoc konserwatora, pieniądze na cokolwiek. Jak na razie o muzeum muzyki rozrywki zakładanym przez Grażynę Orszt nie słyszałem. Ale życzę jej by je otworzyła.

Hneryk Alber (Henryk Sarafinowicz) urodził się w roku 1948 w Otwocku, zmarł w Warszawie w 2008 , żył 60 lat.

Po ukończeniu średniej Szkoły Muzycznej zadebiutował w roku 1969 zdobywając I nagrodę w Konkursie gry na gitarze w Łodzi. Dwa lata później założył z Januszem Stroblem Duet Gitar Klasycznych Alber – Strobel. Odnosili wielkie sukcesy, grali piękny, delikatny i melodyjny jazz. W roku 1983 Alber założył kolejny gitarowy duet, tym razem z Andrzejem Wyrzykowskim.

Henryk był kompozytorem nie tylko muzyki jazzowej, pisał także piosenki, głównie dla Edyty Geppert i dla Elżbiety Wojnowskiej. Jego piosenki to m.in. „A u nas zima”, „Słynne gładkie r” i najbardziej znany przebój „Zaproście mnie do stołu”. Prócz jazzu i piosenek komponował dla warszawskich teatrów i kabaretów, dla Starej Prochowni i dla sceny klubu Stodoła.