Odsłonięcie Gwiazdy Michała Urbaniaka

Oprac. Andrzej Rumianowski, fot. Andrzej Rumianowski,



Na ten czerwony autobus, 24 września 2018 r. o 13:00 w Łodzi przy Piotrkowskiej, czekała duża grupa wielbicieli muzyki Michała Urbaniaka.


Michał nie przyjechal sam. Towarzył mu trębacz Patches Steward z dwoma kolegami. Razem odegrali najnowszą kompozycję Michała, zatytułowaną ,,Red bus".
Miasto Łódź uhonorowało twórczość łodzianina Michała Urbaniaka Gwiazdą wmurowaną w ulicę Piotrkowską,
tuż przy Hotelu Grand.
Wszyscy fotografowali i nagrywali: aparatami, telefonami, kamerami.
Prezydent miasta Łodzi Hanna Zdanowska takimi słowy przywitała Michała:
"Drogi Michale, to że jesteś gwiazdą światowego formatu, wszyscy wiemy. Dziś w ten symboliczny sposób odkrywamy twoją gwiazdę tu, w Alei Gwiazd, żeby każdy potomny wiedział, że jesteś z Łodzi, byłeś z Łodzi i zawsze z Łodzią jesteś związany. Za to, że jesteś naszym wspaniałym ambasadorem, z całego serca Ci dziękuję i głęboko się kłaniam"
-"Drukowanymi literami mówię: dziękuję. Trudno powiedzieć coś więcej, bo w tym miejscu przychodzą wszystkie wspomnienia. Tutaj wiele lat temu wymarzyłem sobie muzykę, granie, podróże, życie jazzmana. I dziś to celebrujemy"
Na tę chwilę czekali wszyscy. Michał Urbaniak odsłonił swoja Gwiazdę na ulicy Piotrkowskiej.

Michał Urbaniak skomponował muzykę do 25 filmów, za trzy z nich - "Dług", "Pożegnanie Jesieni" i "Eden" otrzymał główne nagrody na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jego osobowość i charyzma sprawiły, że pojawił się też na ekranie. Za główną rolę w filmie "Mój rower" Piotra Trzaskalskiego dostał nagrodę dla najlepszego aktora na międzynarodowym Black Nights Film Festival w Estonii oraz Orła 2013 – Polską Nagrodę Filmową w kategorii Odkrycie Roku. Ostatnio zagrał jazzmana w najnowszym filmie Marcina Krzyształowicza "Pan T.", który będzie miał premierę w przyszłym roku.
Po odsłonięciu Gwiazdy Michał Urbaniak spotkał się ze swoimi fanami w Klubie "77", gdzie zaczynał swoją muzyczną karierę.
W ,,Klubie 77", dawniej ,,Pod siódemkami" Michał opowiadał o początkach swojej muzycznej drogi, wyjazdach za granicę, o Nowym Jorku, Mailsie Daviesie
i zapraszał na rozpoczynający się właśnie Urbanatar Days.