RETROLEKCJE 4: Z jazzowym zacięciem: Henryk Wars. (cz. 1/3)

wars_henryk_weseli_chlopcy_karykatura

Zespół wokalny „Weseli Chłopcy z Columbii” - karykatura

tekst: Tomasz Lerski

Henryk Wars, pseudonim Fraska, właściwie Henryk Warszawski. Był kompozytorem, dyrygentem, aranżerem, a także autorem tekstów. Jeden z prekursorów jazzu w Polsce. Urodzony 29 grudnia 1902 r. w Warszawie jako syn Józefa, inżyniera, oraz Sary z Lubelskich. Od 1906 do 1914 r. mieszkał wraz z rodzicami we Francji. Tuż przed wybuchem I wojny światowej powrócił do kraju. W Warszawie uzyskał w 1920 r. maturę w gimnazjum Ziemi Mazowieckiej. Następnie zgłosił się ochotniczo do Wojska Polskiego i brał udział w wojnie polsko–sowieckiej. Po wyjściu z armii wstąpił na wydział prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Jednocześnie podjął studia malarskie w Akademii Sztuk Pięknych. Gdy po prywatnym przesłuchaniu otrzymał stypendium od Emila Młynarskiego, przeniósł się do Państwowego Konserwatorium Muzycznego (Młynarski był wówczas dyrektorem tej uczelni). Studia odbył pod kierunkiem Henryka Melcera w klasie fortepianu, Romana Statkowskiego w klasie kompozycji oraz Emila Młynarskiego w klasie dyrygentury. Dyplom otrzymał w 1925 r. Od 1927 r. działał zawodowo jako kompozytor i dyrygent. Najwcześniejszą jego kompozycją był black-bottom „New York Times” („A ja czytam przez cały dzień „New York Times'a” ”), nagrany w maju 1927 r. przez orkiestrę Henryka Golda na płytach „Syreny Record”. Utwór ten – ze słowami Andrzeja Własta – był także wykonany przez Tadeusza Olszę w rewii „Może tak” w teatrze „Karuzela”. Debiut kompozytorski nie był jednak udany i piosenka nie zyskała popularności. W początkowym okresie kariery Wars rozpoczął współpracę jako pianista–akompaniator z teatrami rewiowymi. Od stycznia 1928 r. pracował jako pianista w „Nowym Perskim Oku”, gdzie m.in. grał w duecie z Józefem Kaminem. W tym okresie należał już do zespołu tanecznego Henryka Golda. Później pracował w „Morskim Oku” jako dyrygent. Nawiązał następnie stałą współpracę z „Syreną Record” i prawdopodobnie w początkach 1928 r. został jej dyrektorem muzycznym (funkcję tę pełnił do połowy lat trzydziestych, później jego miejsce zajął Iwo Wesby). Przełomem w działalności kompozytorskiej Warsa stał się atrakcyjny utwór utrzymany w rytmie tanga argentyńskiego –  „Zatańczmy tango”. Został skomponowany pod koniec 1928 r. i wykonany w „Morskim Oku” przez Stanisławę Nowicką i Eugeniusza Bodo. Piosenka zdobyła duże powodzenie, dzięki czemu kariera kompozytorska Warsa zaczęła się szybko rozwijać. Pierwsze znaczące kompozycje napisane dla teatru to m.in. piosenki w rytmie shimmy: „Ja lubię pić szampana” i „Jak pani się ten pan podoba”. Od 1929 r. Wars grał z Leonem Boruńskim w rewiach w stałym duecie pod nazwą „Jazz na dwa fortepiany”. W tym czasie zorganizował dla „Morskiego Oka” chór w stylu rewelersów – Jazz Singers i nagrał z nim dwie płyty w „Syrenie Record”. Był to pierwowzór zorganizowanego później profesjonalnego zespołu wokalnego – Chóru Warsa – który działał od 1930 do końca 1933 r. Zespół ten – pod kierownictwem Warsa i z jego stałym akompaniamentem – śpiewał w teatrach rewiowych oraz nagrał płyty dla „Syreny Record” na prawach wyłączności. Po zakończeniu działalności Chóru, Wars prowadził podobny w charakterze zespół wokalny – „Weseli Chłopcy z Columbii”, występujący m.in. w kinoteatrze „Hollywood” oraz nagrywający płyty w firmie „Columbia”. 18 czerwca 1930 r. w „Morskim Oku” wystawiono rewię „Codziennie dancing”, do której Wars opracował motyw przewodni oraz zaaranżował wszystkie utwory.