25 – 1957 VI Festiwal Młodzieży w Moskwie

Opracowanie Andrzej Rumianowski fot. arch. Muzeum Jazzu

POPRZEDNI WSZYSTKIE ODCINKI NASTĘPNY



 

JAZZ po WOJNIE, w latach 1945-1960”, to wystawa autorstwa Andrzeja Rumianowskiego, dokumentująca najważniejsze wydarzenia jazzowe tego okresu.

Składa się z 43 sukcesywnie publikowanych odcinków.

Wystawa jest opracowana na podstawie materiałów zgromadzonych w MUZEUM JAZZU, a przede wszystkim w oparciu o historyczne wycinki prasowe, podarowane przez Barbarę Szałwińską, wdowę po Julianie Wicku Szałwińskim, niegdysiejszym wiceprezesie klubu Hybrydy (Wicek od wiceprezesa).

Wystawa jest drugą częścią cyklu zatytułowanego „Dekady Jazzu w Polsce”.


Książka M.Grzebałkowskiej – „Komeda. Osobiste życie jazzu”
Archiwum Muzeum Jazzu


 

„Jest koniec lipca 1957 roku, do stolicy Związku Radzieckiego jadą tysiące ludzi z całego świata. Ten festiwal ma być największy, najwspanialszy, najbardziej okazały z dotychczasowych. […] Z Polski rusza ekipa stu dwudziestu dziennikarzy, niezliczone grono działaczy, setki artystów i sportowców.”

Komeda. Osobiste życie jazzu”, Magdalena Grzebałkowska.


Tłum forsujący okna przed występem Komedy w Moskwie
Archiwum Muzeum Jazzu


 

„… jury konkursu orkiestr estradowych […] opublikowało listę laureatów. […] Złote medale w konkursie otrzymały zespoły Czechosłowacji, Islandii, Rumunii i Włoch, a srebrne orkiestry ze Związku Radzieckiego, Bułgarii, Węgier i nasz polski „Komeda”. […]

Nawet nie wiedzieliśmy, dlaczego od dwóch dni wyczekują długie kolejki przed stolikiem biletowym Press-Centru. Okazało się, ku naszej wielkiej radości, że to chętni obejrzenia polskiego koncertu galowego, który zostanie powtórzony jutro w piątek wieczorem.”

„Ekspress Wieczorny”, 4 sierpnia 1957


„Ekspress Wieczorny”, 4 sierpnia 1957
Archiwum Muzeum Jazzu


NASZ SPECJALNY WYSŁANNIK TELEFONUJE Z MOSKWY
Srebrny medal zdobyła „Komeda”
w konkursie orkiestr estradowych
Kolejki po bilety
na polski koncert galowy

Zmęczenie coraz bardziej daje się nam wszystkim we znaki. Ono to właśnie sprawia, że w ostatniej chwili odwoływane są spotkania i dyskusje.
Jeżeli jednak do czego mi jeszcze starcza, to chyba do zabawy. na wczorajszym, środowym karnawale w Uniwersytecie im. Łomonosowa sami byliśmy zdumieni skąd w 11 dni Festiwalu tyle jeszcze u nas energii i wigoru.

Ale jeszcze chyba ciekawsze i nie mniej barwne było Święto Pionów, odbywające się także wczoraj wieczorem na terenach Wszechzwiązkowej Wystawy Rolniczej.

Na kilku estradach, gdzie m. in. występowały nasze zespoły: „Krosno” i „Rzeszów” pokazywano tradycyjne obrzędy ludowe spod różnych szerokości geograficznych, a „gwoździem” tego wszystkiego na jednej ze scen był autentyczny ślub młodej pary z Gruzji.

Z innych nowości wczorajszego dnia wymieńmy jeszcze dwie: jury konkursu orkiestr estradowych, któremu przewodniczy znany i u nas francuski kompozytor i piosenkarz F. Lemarque opublikowała listę laureatów zupełnie inną od tej, której się, na podstawie nieoficjalnych prognoz wszyscy spodziewali. Złote medale w konkursie otrzymały zespoły Czechosłowacji, Islandii, Rumunii i Włoch, a srebrne – orkiestry ze Związku Radzieckiego, Bu©arii, Węgier – i nasz polski „Komeda”.

W czwartek, na XII dzień Festiwalu, program zapowiada święto wodne na rzece Moskwie. Zobaczymy także statki i okręty wszystkich minionych epok historii. Wieczorem odbędzie się spotkanie poświęcone wielkiemu pisarzowi, poecie i filozofowi Indii – Rabindranath Tagore.

Nawet nie wiedzieliśmy dlaczego od dwóch dni wyczekują długie kolejki przed stolikiem biletowym Press-Centru. Okazało się, ku naszej wielkiej radości, że to chętni obejrzenia polskiego koncertu galowego, który zostanie powtórzony jutro, w piątek wieczorem.

Andrzej Nowaliński”, 4 sierpnia 1957


POPRZEDNI WSZYSTKIE ODCINKI NASTĘPNY