lut 27 2021
31 Liryka, liryka, jazz
| POPRZEDNI | WSZYSTKIE ODCINKI | NASTĘPNY |
Oprac. Andrzej Rumianowski fot. arch. Muzeum Jazzu

E-wystawa „DEKADY JAZZU, lata 20-te, 30-te”
opracowana na podstawie książki
Krzysztofa Karpińskiego pod tytułem:
„Był jazz, krzyk jazzbandu w międzywojennej Polsce”.
Wystawa przedstawia najciekawsze fakty z historii jazzu w międzywojennej Polsce, ilustrując je archiwalnymi fotografiami artystów, zespołów, miejsc i dokumentów z nią związanych.
Wystawa składa się z 32 odcinków.

Kawiarnia Instytutu Propagandy Sztuki (IPS), lata 30.
Jazz od pierwszej chwili miał wiernych zwolenników, ale wśród innych wywoływał szok. Niektórzy nazywali go „profanacją sztuki i lichą ekstrawagancją dla niewybrednej publiki”.

Kawiarnia Sztuka i Moda, lata 30.
Poznańska poetka Maria Ejsmondowa apelowała w 1929 r.:
„Na wzór gospodarczej i przeciwgazowej,
Stwórzmy też Ligę Obrony Przeciwjazzowej .

Kawiarnia Instytutu Propagandy Sztuki (IPS), 1934 r.
Bywało też zupełnie inaczej:
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska z zachwytem pisała, że „jazz trafił w gust epoki”.
Oto jej wiersz „Krzyk jazz-bandu” z 1927 r.:
Mówisz, że jazz-band jest dziki
Że płacze jak wicher w kominie
I że cię przeraża. To minie.
Nuty życia czyż nie są dzikie?
Życie jest zamętem i krzykiem,
Przecież przyszliśmy na świat wśród takiej muzyki.
| POPRZEDNI | WSZYSTKIE ODCINKI | NASTĘPNY |