JAZZOWE RETROLEKCJE 2: Orkiestra z południa – The Crazzy Kiddies Jazz

Najbardziej znane z pierwszych polskich orkiestr, uprawiających muzykę jazzową, lub mających aspiracje jazzowe, były orkiestry Karasińskiego i Kataszka, Franciszka Witkowskiego, Ady Rosnera, także Henryka Golda czy Henryka Warsa. Jednak mnogość innych, podobnych formacji, była  bardzo zauważalna na koncertowym rynku; każde duże miasto miało po kilka zespołów w większym lub mniejszym stopniu interesujących się jazzem - w takim ujęciu, jak to wówczas pojmowano i interpretowano w Polsce.

orkiestra CRAZY KIDDIES JAZZ

Orkiestra CRAZY KIDDIES JAZZ

Istniały dziesiątki orkiestr - w lokalach tanecznych, hotelach, restauracjach, większych kawiarniach, nawet w bardzo wielu kinach. Grały do tańca, występowały w radiu, nagrywały podkłady muzyczne do filmów, były uwieczniane na płytach gramofonowych, grały także na prywatnych imprezach, jak bale, często nawet u arystokracji.

Jednym z takich zespołów - o wysokich aspiracjach - była grupa The Crazy Kiddies Jazz. Był to zespół jazzowy (kwintet), stworzony w 1929 roku w Gliwicach przez muzyków: Franciszka Związka, Stanisława Wojciechowskiego oraz Jana Ławrusiewicza.

Orkiestra występowała początkowo w restauracji-dancingu „Esplanada” w Krakowie. Zdobyła bardzo duże uznanie na południu Polski i wpłynęła ożywczo na tamtejsze środowisko muzyczne, prezentując nowoczesne rytmy i kompozycje dla nieco bardziej konserwatywnej publicznosci, niż np. warszawska.

Od grudnia 1930 roku orkiestra została zaangażowana na stałe występy do restauracji „Morskie Oko” w Zakopanem. Później grała ponownie w Krakowie i gościnnie w Hotelu Polonia w Warszawie.

Był to jeden z pierwszych zespołów jazzowych w Polsce, odwołujących się bezpośrednio do stylu orkiestr amerykańskich tzw. nurtu chicagowskiego. Już w 1929 roku zespół udał się do Stanów Zjednoczonych, aby wymienić się doświadczeniami z doborową jazzową orkiestrą amerykańską, składającą się  z ciemnoskórych muzyków. Udzielili oni bezcennych rad i konsultacji, niezbędnych dla europejskiego zespołu interesującego się w tamtych czasach amerykańskim jazzem. Takie podejście do muzyki jazzowej w Polsce było wówczas ewenementem, ale dzięki temu zespół The Crazzy Kiddies Jazz można uznać za autentycznych, a jednocześnie profesjonalnych pionierów jazzu w naszym kraju przed II wojną światową.

W skład orkiestry wchodzili m. in. tacy muzycy, jak Franciszek  Związek – trąbka i prowadzenie; Jan  Ławrusiewicz  – banjo, gitara klasyczna i hawajska, wibrafon; Stanisław Lenarski – perkusja; Stanisław  Wojciechowski  - fortepian; Aleksander  Halicki,  ponadto P. Dymasz, E. Krzemiński oraz Jan Wojciechowski. Interesującą postacią był w orkiestrze Aleksander Halicki. Klarnecista, saksofonista i skrzypek urodzony 9 sierpnia 1910 r. w Warszawie. Członek orkiestry Karasińskiego i Kataszka, następnie Henryka Golda. Brał udział w nagraniach muzyki do filmów, m. in. do „Każdemu wolno kochać”. W 1933 roku założył i następnie prowadził we Lwowie orkiestrę „The Weinroth – Halicki Band”, zaś od 1937 roku grał w orkiestrze Ady Rosnera – w Polsce, a potem we Francji. Po II wojnie światowej mieszkał w Dusznikach-Zdroju i tam zmarł w 1970 roku. Muzycy orkiestry pochodzili z roczników ok. 1910 – 1912, zespół był więc bardzo młody.

The Crazy Kiddies Jazz cieszył się dużą popularnością szczególnie na południu Polski. Lansował repertuar głównie zagraniczny, charakteryzował się dobrym poziomem, porównywalnym z innymi europejskimi orkiestrami tego rodzaju. Brzmienie orkiestry było klarowne, równe i czyste, instrumentaliści bardzo zgrani, umiejętnie włączali pewne elementy jazzowe; utwory z repertuaru orkiestry były ciekawie i dowcipnie zaaranżowane, starannie wykonane, zaletą był także bogaty dobór instrumentów; poziom zespołu wykraczał niewątpliwie poza przeciętność.

Zespół koncertował z powodzeniem we Lwowie, w Wilnie. Ponadto za granicą -  w Austrii i Niemczech. Dał także koncert w Berlińskim Radio Vox. W 1933 roku ”The Crazy Kiddies Jazz Dance Orchestra” została zaproszona jako gość specjalny do studia Polskiego Radia Kraków. Po występie zyskała znakomite recenzje w prasie krakowskiej. Prawdopodobnie orkiestra zakończyła działalność około 1933 roku, kiedy Jan Ławrusiewicz na stałe przeniósł się do Warszawy. Muzycy tego zespołu założyli następnie własne orkiestry, np. S. Lenarski już w 1932 roku formację „Happy Boys” itd. Orkiestra pozostawiła nagrania płytowe, dokonane w Warszawie w 1930 roku, dla firm: "Parlophon", "Homocord" oraz "Syrena Record".

Tomasz Lerski