Pierwsza rocznica śmierci Jana Walaska

Jan Walasek urodził się 17 maja 1928 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim w rodzinie o tradycjach muzycznych. Ojciec Jana dbał o jego edukację muzyczną od najmłodszych lat. Młody Janek grał wówczas na skrzypcach. W czasie okupacji jako kilkunastolatek znalazł w domu porzucony przez kogoś saksofon altowy, który od tej pory stał się ulubionym instrumentem znakomitego muzyka.

Po wojnie studiując za namową matki na krakowskiej Akademii Medycznej, kieruje swe kroki do „Imki” czyli krakowskiego klubu jazzowego pod auspicjami organizacji YMCA. W krakowskiej „Imce” Walasek poznał innych znakomitych muzyków m.in. Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza, Tadeusza Preiznera, Stanisława „Drążka” Kalwińskiego, Andrzeja Trzaskowskiego, Jerzego Borowca i Witolda Kujawkiego. Grają jam sessions i dają koncerty.

W 1949 roku radykalnie zmienia się podejście władz do jazzu. Jan Walasek „za propagowanie wrogiej muzyki” zostaje najpierw pozbawiony prawa do gry w orkiestrze uczelnianej, a następnie prawa do akademika co oznacza dla niego rezygnację ze studiów.

W 1951 roku muzyk otrzymał pierwszy poważny angaż w słynnej „Patrii” w Krynicy Zdrój, a rok później prowadził już własny zespół w Szklarskiej Porębie. W 1954 roku Walasek wraz ze swoim „Septetem” przeniósł się do Warszawy, w której grał m.in. z Janem Bragielem (tp.), Władysławem „Kaczką” Kowalczykiem (cl.), Jerzym Hermanem (p.), Eugeniuszem Koniarzem (acc.) i Zenonem Woźniakiem (b.). Koncertowali w takich miejscach jak Hotel Polonia czy „Czerwona Oberża”. Ryszard Manicki, który był organizatorem występów w tamtych latach określił Jana Walaska mianem: „Złoty Saksofon Warszawy”. Od tamtej pory nazywano tak legendarnego muzyka jazzowego.

W 1955 roku na słynnym „Turnieju Jazzu” – wielkim koncercie w Hali Gwardii Jan Walasek poznał wokalistkę Carmen Moreno z którą związał się prywatnie i zawodowo.

Rok 1955 był rokiem przełomowym dla Jana Walaska bowiem wziął udział w ważnych wydarzeniach, które miały w tym czasie miejsce w Warszawie. Były to: Jam Session nr 1, Międzynarodowy Festiwal Młodzieży i Studentów oraz co chyba najważniejsze dla historii jazzu polskiego Sekstet Jana Walaska i łódzcy „Melomani” zademonstrowali jako pierwsi styl be bop.

Rok później w 1956 roku słynnemu już muzykowi zostaje powierzona piecza nad sekcją saksofonów w państwowym big bandzie o nazwie „Błękitny Jazz”.


Fot. arch. Muzeum Jazzu

Jan Walasek założył także własny zespół, który nosił nazwę Big Band i który istniał półtora roku. Sekstet koncertował wielokrotnie w Polsce i poza jej granicami w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Muzyk niestety nie brał udziału ani w I (1956) ani w II (1957) Festiwalu Jazzowym w Sopocie: podczas pierwszego był z „Błękitnym Jazzem” w Moskwie, a podczas drugiego ze swoim zespołem na Węgrzech. W Budapeszcie występował przez dwa tygodnie na kortach tenisowych, których trybuny wypełnione były po brzegi publicznością na wszystkich koncertach zespołu.

Oto lipcowy odcinek Kroniki Filmowej z 1957 roku z informacją o Janie Walasku i jego zespole

Koniec dekady lat pięćdziesiątych wiąże się z dużymi zmianami w życiu zawodowym i prywatnym Jana Walaska. Otrzymał pierwszy angaż do Finlandii, co zasadniczo zmieniło bieg jego kariery artystycznej. W 1964 roku Jan Walasek i Carmen Moreno opuścili kraj i wyjechali do Skandynawii na dwa i pół roku. Do wyjazdu przyczyniły się nieprzychylne recenzje prasowe oraz fakt, że Carmen nie mogła otrzymać meldunku w Warszawie. Brak meldunku w tamtych czasach stanowił spory problem. Dopiero kiedy Jan i Carmen pobrali się 1967 roku artystka na stałe mogła zameldować się w Warszawie.

W latach 1966 -1981 - Jan Walasek i Carmen Moreno koncertowali za granicą, głównie na luksusowych amerykańskich statkach wycieczkowych, zdobywając uznanie za świetne wykonania jazzu i bluesa, za koncerty muzyki country, klasycznej kameralnej, a nawet nurtu „Folk Music From Europe”. W 1981 wrócili do kraju, w którym akurat ogłoszono stan wojenny. W latach 1982-1989 – Jan Walasek i Carmen Moreno zamieszkali na stałe w Polsce sporadycznie występując na m.in. na Festiwalu w Opolu 1989 (w programie „Cicha woda”), w spektaklu Wojciecha Młynarskiego „Jabłka i Jabłonie”, w warszawskiej Galerii M i Piwnicy pod Harendą - na słynnych wieczorach organizowanych przez Lecha Terpiłowskiego.

Jan Walasek zmarł 17 marca 2017 roku w Warszawie. Miał 88 lat, Jego prochy pochowane zostały w kolumbarium warszawskich Powązek.

Oprac. Magda Polak na podst. tekstu Adama Fercha.

Więcej o Janie Walasku na naszej podstronie poświęconej tym, którzy od as odeszli